Przyczyna śmierci 13-latka z Harklowej wciąż nieznana. Potrzebne dodatkowe badania

5 dni temu

Do tragicznego zdarzenia doszło w środę rano w Harklowej (gmina Skołyszyn, powiat jasielski). 13-letni chłopiec nie obudził się do szkoły. Rodzice, zaniepokojeni brakiem reakcji, wezwali pomoc około godziny 7:00. Mimo podjętej reanimacji i przylotu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, życia nastolatka nie udało się uratować.

Sekcję zwłok przeprowadzono w czwartek, 25 marca, w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Biegły lekarz patomorfolog wykluczył działanie osób trzecich. Podczas badania stwierdzono obrzęk i przekrwienie płuc oraz mózgu, nie wykryto jednak zatoru.

Jak poinformowała prokurator Anna Rogowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jaśle, na obecnym etapie nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny zgonu.W trakcie sekcji pobrano wycinki do badań histopatologicznych i toksykologicznych. Dopiero ich wyniki pozwolą na ostateczne określenie, co było przyczyną śmierci chłopca.

Prokuratura sprawdza wszystkie okoliczności, w tym ostatnie zdarzenia z życia nastolatka. Kilka tygodni wcześniej chłopiec doznał kontuzji – miał złamany nadgarstek. Śledczy badają, czy uraz mógł mieć jakikolwiek związek ze zgonem, a także przebieg ewentualnego leczenia oraz warunki, w jakich przebywał nastolatek.– Badania toksykologiczne zostaną wykonane, aby wykluczyć wszelkie wątpliwości – podkreśliła prokurator Rogowska.

Idź do oryginalnego materiału