Adwokat Romuald Magda, Esq. prowadzi praktykę prawną w Nowym Jorku od 1995 r. Jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz New York Law School. Wieloletni członek Stowarzyszenia Prawników Stanu Nowy Jork oraz Stowarzyszenia Prawników Polsko-Amerykańskich w Nowym Jorku. Posiada uprawnienia do występowania przed sądami Stanu Nowy Jork. Wszystkie osoby pracujące w naszej kancelarii mówią po polsku i angielsku.Kilka lat temu, będąc w szpitalu w Nowym Jorku, podpisałem pełnomocnictwo dla swojego syna. Syn zajmował się moją korespondencją po angielsku i rachunkami. Niedawno, przychodząc do banku, dowiedziałem się, iż działając na podstawie tego pełnomocnictwa, syn wypłacił ponad 100,000 dolarów z mojego konta, nie informując mnie o tym. Zażądałem od niego wyjaśnień i zwrotu pieniędzy. Syn nie wyjaśnił, o co chodzi; już kilka razy obiecywał zwrot pieniędzy, bez rezultatu. Chcę wrócić do Polski — czy jest jakiś sposób, aby te pieniądze odzyskać?
Należałoby jak najszybciej wypowiedzieć pełnomocnictwo i przesłać zawiadomienia o tym do banków oraz urzędów, w których mogło ono zostać użyte. Prawo stanu Nowy Jork przewiduje poważne konsekwencje karne i finansowe dla osób, które, działając w oparciu o pełnomocnictwo, dokonują przejęcia mienia lub w inny sposób działają na niekorzyść mocodawcy. Pełnomocnik ma obowiązek działać w najlepszym interesie mocodawcy, unikać konfliktu interesów oraz działań na własną korzyść bez odrębnego upoważnienia. o ile dochodzi do łamania tych przepisów, pełnomocnik może odpowiadać za naruszenie obowiązków powierniczych, przywłaszczenie mienia lub kradzież. Można założyć sprawę sądową o nakaz rozliczenia, usunięcie pełnomocnika oraz zwrot strat i kosztów. Gdy istnieje obawa, iż pieniądze zostały skradzione, można zgłosić sprawę do prokuratury. Należałoby zwrócić się do adwokata zajmującego się takimi sprawami o poradę, jakie działania podjąć.
* * *
Jestem właścicielką mieszkania w spółdzielni – „coopie” – na Queensie. Jestem wdową i chciałabym, aby mój bratanek odziedziczył po mnie moje mieszkanie. Przewidziałam to w testamencie – czy to wystarczy?
Żeby na to odpowiedzieć, należy przejrzeć dokumenty „coopu”, tzw. „proprietary lease” (umowę o użytkowanie mieszkania), jak również regulamin spółdzielni. Większość „coopów” ma ograniczenia co do możliwości przekazania mieszkania po śmierci właściciela. Najczęściej tylko członkowie najbliższej rodziny mogą nabyć prawo do mieszkania bez zgody spółdzielni. Regulaminy „coopów” przewidują uzyskanie zgody na nabycie i zamieszkanie. Sprawdzana jest wówczas sytuacja finansowa i imigracyjna nabywcy, rozliczenia podatkowe, a także to, czy mieszkanie będzie użytkowane osobiście przez właściciela (zamiast np. wynajęcia osobie trzeciej). W mieszkaniach typu „coop” członkowie są właścicielami akcji korporacji; właścicielom tych akcji przysługuje prawo do użytkowania danego mieszkania. W przypadku, gdy właściciel przekaże w testamencie swoje prawa do „coopu” osobie, na której użytkowanie mieszkania „coop” nie wyrazi zgody, mieszkanie zostaje sprzedane, a spadkobierca otrzymuje pieniądze ze sprzedaży.
Romuald Magda Esq.
[email protected]
Ten tekst powstał w celach edukacyjnych i w żadnym wypadku nie może zastępować porady prawnej.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·