Przez około 15 lat znęcał się psychicznie nad żoną oraz innymi osobami najbliższymi. 64-letni mieszkaniec Gliwic usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się nad rodziną. Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w tym dozór policji, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu. Po zakończeniu postępowania do Sądu Rejonowego w Gliwicach został skierowany akt oskarżenia.
Za drzwiami jednego z gliwickich mieszkań przez 15 lat dochodziło do przemocy psychicznej wobec osób najbliższych. Policjanci, prowadząc postępowanie w tej sprawie, zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia do sądu.
Z ustaleń śledczych wynika, iż oprawca przez 15 lat znęcał się psychicznie nad żoną oraz innymi osobami najbliższymi, w tym dziećmi. Zachowania te przybierały różne formy i polegały między innymi na wszczynaniu awantur, zastraszaniu oraz wywoływaniu u pokrzywdzonych poczucia zagrożenia i bezradności. Mężczyzna również wyśmiewał, poniżał, krytykował i ośmieszał pokrzywdzonych, podważał ich poczucie własnej wartości, a także krzyczał na nich i kierował wobec nich słowa powszechnie uznawane za obelżywe. Opisane zachowania miały charakter powtarzający się i były źródłem napięcia oraz poczucia zagrożenia wśród osób pokrzywdzonych. Mężczyzna podejmował również działania zmierzające do pozbawienia żony źródła zarobkowania.
Wobec 64-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi, nakaz powstrzymywania się od spożywania alkoholu oraz nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu, połączony z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych.
Podejrzanym jest 64-letni mieszkaniec Gliwic. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad osobą najbliższą, a także znęcania się nad osobami nieporadnymi ze względu na wiek.
Gliwiccy policjanci zakończyli postępowanie, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na skierowanie do sądu aktu oskarżenia.
Za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą albo inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy grozi kara więzienia do lat 5. o ile pokrzywdzonym jest osoba nieporadna ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, odpowiedzialność karna może być surowsza i wynosi do 8 lat.
Przemoc domowa nie zawsze oznacza rękoczyny. Często zaczyna się od słów, kontroli, poniżania i zastraszania. Z czasem osoba doświadczająca przemocy może stracić poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa i sprawczości.
Przemoc może mieć również charakter fizyczny czy ekonomiczny. Każda z tych form może być sygnałem, iż potrzebna jest pomoc i reakcja osób z otoczenia.
Osoba doświadczająca przemocy często przez długi czas milczy. Może bać się sprawcy, wstydzić swojej sytuacji albo obawiać się konsekwencji zgłoszenia. Dlatego tak ważna jest reakcja rodziny, sąsiadów, znajomych i innych osób, które mogą zauważyć niepokojące sygnały.
Jeżeli słyszymy awantury, jesteśmy świadkami poniżania lub zastraszania, zauważamy niepokojącą zmianę zachowania bliskiej osoby albo mamy podejrzenie, iż ktoś może doświadczać przemocy – nie pozostawajmy obojętni.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112. O przemocy można również poinformować Policję, dzielnicowego, prokuraturę, ośrodek pomocy społecznej lub ośrodek interwencji kryzysowej.
Jeżeli wiemy lub podejrzewamy, iż ktoś za zamkniętymi drzwiami doświadcza przemocy, reagujmy. Jedno zgłoszenie może być pierwszym krokiem do przerwania krzywdy, która trwała przez wiele lat.

1 godzina temu








![Ratownicy pomogli sześciu osobom na Zalewie Mietkowskim. Żadna z nich nie miała kamizelki ratunkowej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/wopr.jpg)
English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·