Prokuratura Krajowa opublikowała oficjalny komunikat o częściowym umorzeniu 1 z najbardziej obserwowanych, wielowątkowych śledztw ostatnich lat, dotyczącego wydarzeń bezpośrednio po 10 kwietnia 2010 roku. Postępowanie, prowadzone przez specjalny zespół śledczy od sierpnia 2016 roku, miało wyjaśnić rzekome działania na szkodę państwa, których mieli dopuścić się ówczesny Prezes Rady Ministrów Donald Tusk oraz pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Jakie dokładnie dowody przeanalizowali śledczy w ciągu niemal 10 lat, czego dotyczyły obywatelskie zawiadomienia o tak zwanej zdradzie dyplomatycznej i dlaczego prokuratorzy zdecydowali się na ostateczne zamknięcie 2 kluczowych wątków tej historycznej sprawy?

Fot. Warszawa w Pigułce
Decyzja Zespołu Śledczego numer 1. Opublikowano najważniejszy dokument
We wtorek 17 marca 2026 roku na oficjalnej stronie internetowej Prokuratury Krajowej pojawiła się informacja, na którą opinia publiczna, politycy oraz prawnicy czekali od wielu lat. Kierownik Zespołu Śledczego numer 1 wydał formalne postanowienie, datowane na 4 marca 2026 roku, na mocy którego częściowo umorzono niezwykle skomplikowane śledztwo oznaczone sygnaturą akt PK III 1 Ds 2.2016. Sprawa ta od momentu jej wszczęcia budziła gigantyczne emocje na polskiej scenie politycznej, ponieważ dotyczyła oskarżeń absolutnie najcięższego kalibru, wymierzonych bezpośrednio w osoby piastujące w 2010 roku najwyższe funkcje w państwie.
Zgodnie z opublikowanym komunikatem, postanowienie o częściowym umorzeniu dotyczy dokładnie 2 wyodrębnionych wątków z ogromnego, wielowątkowego postępowania. Obydwa te obszary śledztwa skupiały się na decyzjach i zaniechaniach, które miały mieć miejsce w Warszawie w krytycznych dniach i tygodniach po tragedii. Analizie poddano działania podejmowane przez aparat państwowy w okresie od 10 do 26 kwietnia 2010 roku. Główną osią całego dochodzenia w tych wątkach było sprawdzenie, czy polskie władze celowo i ze świadomością działały na szkodę interesów Rzeczypospolitej Polskiej podczas ustalania z Federacją Rosyjską ram prawnych do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie zniszczenia samolotu Tu-154M numer 101.
Zarzuty o rzekome, tajne porozumienia telefoniczne na najwyższym szczeblu
Aby w pełni zrozumieć wagę wydanej właśnie decyzji, należy cofnąć się do samych początków tego postępowania. Jak szczegółowo wyjaśnia Prokuratura Krajowa, 1 ze zbadanych wątków dotyczył kwestii rzekomego „odstąpienia od ustnej umowy”. Cała maszyna prawna została wprawiona w ruch po tym, jak do organów ścigania wpłynęły 2 pisemne zawiadomienia od osób fizycznych. Zawiadamiający obywatele twierdzili, iż w dniu 10 kwietnia 2010 roku doszło do kluczowej rozmowy telefonicznej pomiędzy Prezesem Rady Ministrów lub ówczesnym marszałkiem Sejmu tymczasowo wykonującym obowiązki Prezydenta RP, a Prezydentem Federacji Rosyjskiej.
Według teorii przedstawionej w złożonych pismach, podczas tego właśnie połączenia telefonicznego miało dojść do zawarcia wiążącej, ustnej umowy międzynarodowej. Jej przedmiotem miało być wspólne, równoprawne prowadzenie śledztwa przez prokuratorów z obu krajów. Zdaniem autorów zawiadomień, jeszcze tego samego dnia polski premier lub pełniący obowiązki prezydenta mieli nagle odstąpić od tych ustaleń, również w formie ustnej. Taki krok, w interpretacji zawiadamiających, wyczerpywał znamiona przestępstwa opisanego w artykule 129 Kodeksu karnego, powszechnie określanego w doktrynie prawniczej mianem „zdrady dyplomatycznej”, czyli celowego działania na szkodę państwa w relacjach z obcym rządem.
Brak jakichkolwiek dowodów. Rygorystyczna analiza wyklucza złamanie prawa
Zbadanie tak poważnych oskarżeń wymagało od prokuratorów z Zespołu Śledczego numer 1 wykonania tytanicznej pracy operacyjnej i analitycznej. W toku wieloletniego śledztwa przesłuchano ogromną grupę świadków, w tym kluczowych urzędników państwowych, dyplomatów oraz funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy brali udział w zarządzaniu państwem w tamtym niezwykle trudnym okresie. Ponadto zgromadzono, zabezpieczono i poddano drobiazgowej analizie prawno-historycznej obszerną dokumentację z prac rządu, kancelarii prezydenta oraz ministerstw.
Zwieńczeniem tych działań są jednoznaczne wnioski zapisane w uzasadnieniu postanowienia z 4 marca 2026 roku. W wyniku przeprowadzonych czynności nie uzyskano absolutnie żadnego dowodu, który w jakikolwiek sposób potwierdzałby twierdzenia zawarte w zawiadomieniach. Śledczy kategorycznie stwierdzili, iż nie ma żadnych śladów wskazujących na to, by w dniu 10 kwietnia 2010 roku premier Donald Tusk lub pełniący obowiązki Prezydenta RP Bronisław Komorowski zawarli z rosyjską stroną jakąkolwiek umowę dotyczącą trybu prowadzenia śledztwa. Skoro nie było umowy, to – jak podkreśla prokuratura – tym bardziej nie uzyskano żadnych dowodów potwierdzających tezę, aby w kolejnych godzinach doszło do rzekomego zerwania takich ustaleń. Co więcej, sami autorzy zawiadomień z 2010 roku nie byli w stanie wskazać organom ścigania żadnych twardych dowodów na poparcie swoich oskarżeń, opierając całą narrację wyłącznie na własnych przypuszczeniach i swobodnej interpretacji ówczesnych doniesień medialnych.
Niezależność prokuratury jako najważniejszy czynnik prawny. Kto posiadał uprawnienia?
Niezwykle istotnym elementem uzasadnienia wydanego przez prokuratora jest również twarda, prawnoustrojowa analiza sytuacji państwa w 2010 roku. Śledczy zwrócili uwagę na fundamentalny fakt, który często umykał w medialnych i politycznych debatach na temat tamtych wydarzeń. W kwietniu 2010 roku pion prokuratorski był organem całkowicie niezależnym od władzy wykonawczej, ponieważ doszło wcześniej do ustawowego rozdzielenia funkcji Prokuratora Generalnego od urzędu Ministra Sprawiedliwości. To rozwiązanie prawne całkowicie zmieniało architekturę kompetencji w państwie.
W świetle obowiązujących wówczas przepisów, ani Prezes Rady Ministrów, ani Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie posiadali absolutnie żadnych narzędzi prawnych ani konstytucyjnych uprawnień do zawierania jakichkolwiek umów międzynarodowych regulujących sposób i techniczne detale prowadzenia śledztw kryminalnych. Politycy nie mieli prawa „przekazywać śledztwa” innemu państwu, nie mogli też samodzielnie tworzyć ani wnioskować o powołanie wspólnych, międzynarodowych zespołów śledczych. Całkowita wyłączność w podejmowaniu tego typu decyzji procesowych należała do niezależnej prokuratury, co czyniło ewentualne obietnice polityków prawnie bezprzedmiotowymi.
Drugi umorzony wątek. Analiza działań Prokuratora Generalnego
Właśnie ten podział kompetencji prowadzi nas bezpośrednio do 2 wątku, który również został prawomocnie umorzony postanowieniem z 4 marca 2026 roku. Ten obszar śledztwa dotyczył już nie polityków, ale samego Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej, urzędującego w okresie od 10 do 26 kwietnia 2010 roku. Zarzucano mu, iż zaniechał on formalnego wystąpienia do swojego odpowiednika – Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej – z oficjalnym wnioskiem o powołanie wspólnego, dwustronnego zespołu śledczego do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie zniszczenia maszyny Tu-154M numer 101.
Zawiadamiający w tej sprawie sugerowali, iż ten brak aktywności stanowił bezpośrednie działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej i wyczerpywał znamiona nie tylko artykułu 129 Kodeksu karnego (zdrada dyplomatyczna), ale również artykułu 239 paragraf 1 Kodeksu karnego. Ten ostatni przepis dotyczy poplecznictwa, czyli celowego utrudniania lub udaremniania postępowania karnego, które w tamtym czasie było już prowadzone przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Po wnikliwej analizie zebranych materiałów i dokumentacji z prokuratury, Zespół Śledczy numer 1 nie znalazł jednak żadnych podstaw prawnych do sformułowania aktu oskarżenia w tym zakresie. Decyzja ta kończy prawno-karną ocenę zachowania najwyższych urzędników państwowych w 1 z najbardziej newralgicznych momentów w najnowszej historii kraju, oczyszczając ich z niezwykle ciężkich zarzutów stawianych im przez ostatnie 16 lat na podstawie niepotwierdzonych doniesień.

1 godzina temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·