Kilkaset osób protestowało w Southampton w Wielkiej Brytanii po zabójstwie Henry'ego Nowaka. Demonstracja przed komendą policji przeniosła się później w okolice domu rodziny sprawcy, gdzie doszło do starć z funkcjonariuszami - informuje "The Guardian". Bliscy ofiary zaapelowali, by śmierć Henry'ego nie pogłębiała podziałów.