Prokuratura Rejonowa w Bochni wszczęła dochodzenie w sprawie głośnego incydentu na Rynku, do którego doszło w piątek 4 września tuż przed godz. 23. Jak wynika z nowych informacji, postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Na razie nikt nie został zatrzymany.
O nowych ustaleniach poinformował Konkret24/TVN24. Zastępca prokuratora rejonowego w Bochni Regina Papier przekazała, iż prowadzone czynności mają m.in. doprowadzić do ustalenia sprawcy pobicia. Szczegółowe okoliczności i przebieg zajścia są przez cały czas wyjaśniane.
Fałszywa narracja o „migrantach”
Sprawa dotyczy incydentu, którego końcowy fragment został nagrany telefonem i gwałtownie rozszedł się w mediach społecznościowych. Na filmie widać dwóch mężczyzn leżących na chodniku na bocheńskim Rynku.
W kolejnych godzinach nagranie zaczęło żyć własnym życiem. W polskich i zagranicznych mediach społecznościowych pojawiły się twierdzenia, iż uczestnikami zajścia mieli być migranci lub cudzoziemcy. Bocheńska policja oficjalnie zdementowała te informacje. W komunikacie z 6 września podkreślono, iż osoby widoczne na nagraniu są obywatelami Polski i mieszkają w Bochni.
Policja przez cały czas szuka świadków
Policja cały czas poszukuje także świadków zdarzenia. O kontakt proszone są osoby, które widziały zajście lub posiadają informacje mogące pomóc w odtworzeniu jego przebiegu.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·