Prokuratura w Świdnicy sprawdza, jak do mediów wyciekły informacje z legnickiego śledztwa

3 godzin temu
Dezyzją Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu wszczęte w lutym br przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy postępowanie dotyczące nieuprawnionego ujawnienia w mediach materiałów z jednego z jej śledztw została przejęta przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy. Podczas sierpniowej konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Legnicy padło pytanie na ten temat, ale prokurator Liliana Łukasiewcz, rzeczniczka prasowa, nie mogła nie odpowiedzieć. Odesłała dziennikarzy do Prokuratury Okregowej w Świdnicy. Za jej radą wysłałiśmy więc mejl do wskazanej jednostki. Wczoraj przyszła odpowiedź. Lakoniczna. "Śledztwo zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy w maju bieżącego roku, postępowanie toczy się w sprawie i nikomu nie przedstawiono zarzutów. Na tym etapie postępowania nie udzielamy na razie informacji odnośnie dokonanych ustaleń faktycznych" - pisze prokurator Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Jakich legnickich śledztw dotyczy wyciek do mediów?

Ta sprawa łączy się bezpośrednio z dwoma śledztwami Prokuratury Okregowej w Legnicy bazującymi na tzw. stenogramach z nielegalnej inwigilacji prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego i Andrzeja Pudełko, naczelnika w
Idź do oryginalnego materiału