Prokuratura umorzyła śledztwo ws. popowodziowej zrzutki. O co chodzi?

1 dzień temu

Powódź 2024. Zrzutka została uruchomiona po powodzi we wrześniu 2024 roku. Organizatorzy informowali, iż lokal gastronomiczny został zniszczony przez żywioł, a zebrane pieniądze miały posłużyć do jego odbudowy. W ten sposób wpłacający przekazali łącznie co najmniej 4 720 zł.

Okzało się jednak, iż lokal, który miał zostać zniszczony, nie należał do organizatorów zbiórki, ale do osoby trzeciej. Co więcej, pieniądze z darowizn miały w rzeczywistości zostać przeznaczone na otwarcie nowej restauracji w innej lokalizacji, a nie na odbudowę zalanego miejsca.

To właśnie te rozbieżności stały się podstawą zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa. Prokuratura badała, czy doszło do wprowadzenia darczyńców w błąd i czy mogli oni niekorzystnie rozporządzić swoimi pieniędzmi.

Prokuratura uznała, iż nie doszło do przestępstwa

W wydanym postanowieniu wskazano, iż analizowane działania nie spełniają znamion czynu zabronionego, a tym samym brak jest podstaw do prowadzenia dalszego postępowania karnego. Śledztwo zostało więc ponownie umorzone.

Prokurator Rejonowy w Kłodzku informuje użytkowników portalu Zrzutka.pl, którzy wsparli datkiem zbiórkę o numerze ID 68mtjf o nazwie: „Olena i Łukasz - na stworzenie Nowej Restauracji”, będących pokrzywdzonymi w sprawie o sygn. akt 4346-4.Ds.1528.2025, iż postanowieniem z dnia 18 grudnia 2025 roku ponownie umorzono dochodzenie - czytamy w komunikacie pod którym podpisała się Aneta Michoń, Zastępca Prokuratora Rejonowego w Kłodzku.

Zaufanie do internetowych zbiórek

Sprawa budzi emocje, bo dotyka czegoś bardzo wrażliwego - ludzkiej tragedii. W takich momentach ludzie wpłacają pieniądze z potrzeby serca, często nie sprawdzając szczegółów, bo chcą po prostu pomóc komuś, kto znalazł się w trudnej sytuacji.

Gdy później okazuje się, iż pieniądze miały być przeznaczone na coś innego, choćby jeżeli formalnie nie uznano tego za przestępstwo, pozostaje poczucie rozczarowania i zawodu. Takie sytuacje sprawiają, iż ludzie zaczynają podchodzić z rezerwą do kolejnych zbiórek - również tych prowadzonych w dobrej wierze.

Idź do oryginalnego materiału