Prokuratura ma już opinię biegłych ws. wójta Gozdowa. - Na pewno stan nietrzeźwości

1 dzień temu

Ta historia zaczyna się 13 listopada 2025 roku na ulicy Kutnowskej w Płocku. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku otrzymuje informację o pojeździe, którego kierowca prawdopodobnie jest pijany. Patrol policji gwałtownie zjawia się na miejscu, zastaje świadka zdarzenia i kierowcę - 60-letniego mężczyznę. Siedzi w zaparkowanym pojeździe. Badanie alkomatem wykazuje ponad 2 promile alkoholu.

Następnego dnia policja otrzymuje bardzo podobne zgłoszenie - w piątek 14 listopada ulicą Kutnowską porusza się pojazd, a styl jazdy kierowcy wskazuje na bycie pod wpływem alkoholu.To ten sam mężczyzna, co poprzedniego wieczoru. Kolejny patrol policji, kolejne badanie - tym razem 0,4 promila. Tym razem podejrzany nie miał już prawa jazdy, które policjanci zatrzymali mu poprzedniej nocy.

Podejrzanym jest Dariusz K., wójt Gozdowa - miejscowości w sąsiednim powiecie sierpeckim. Wójt nie zdecydował się skomentować sprawy.

Śledztwo

Jak to w takiej sprawie bywa, kierowcy została pobrana krew do badań. Dopiero takie wyniki są w pełni wiarygodne przed sądem. Prokuratura czekała na opinię biegłego w tej sprawie i niedawno dotarła ona do Płocka. Prokuratura nie ujawnia skali stężenia alkoholu we krwi podejrzanego.

- Jest to stan nietrzeźwości

- potwierdza. prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Trwa śledztwo. Podejrzany jeszcze nie został przesłuchany - to kwestia dni.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości Dariuszowi K. grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Nie wiemy jeszcze czy prokuratura postawi inne zarzuty w tej sprawie.

Dariusz K. jest związany z gozdowskim samorządem od ponad 20 lat. Ustaliliśmy, iż od 1994 roku był dyrektorem miejscowej szkoły podstawowej, a od 1998 roku jest wójtem Gozdowa. W każdych kolejnych wyborach samorządowych wygrywał w pierwszej turze. W 2024 roku był bliski utraty władzy - wygrał różnicą zaledwie 71 głosów (1399 do 1318). jeżeli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu, straci stanowisko wójta i możliwość ubiegania się o reelekcję.

Idź do oryginalnego materiału