Prokurator: To był śmiertelny postrzał

4 godzin temu
- To nie była strzelanina, tylko śmiertelne postrzelenie. Oddano co najmniej jeden strzał, to nie była strzelanina na zasadzie, iż wiele osób czy dwie osoby, bądź więcej osób, do siebie strzelało. Mamy do czynienia ze śmiertelnym postrzeleniem, co najmniej jednym strzałem. Czy strzałów było więcej potwierdzą to czynności, które są wykonywane przez biegłych - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prokurator Marcin Kozak. Dodaje, iż ekipa dochodzeniowo-śledcza wspólnie z prokuratorem zabezpieczyła miejsce zdarzenia, zbiera ślady, przesłuchiwani są świadkowie. - Policjanci dokonują szeregu czynności zmierzających do ustalenia i ujęcia sprawcy bądź sprawców, bo nie wiadomo, czy mamy do czynienia z jedną osobą, czy z większą liczbą osób - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. realizowane są czynności zmierzające do ujęcia sprawcy. - choćby o ile jakieś osoby będą zatrzymywane w postępowaniu, na tym bardzo wczesnym etapie, to nie musi jednoznacznie oznaczać, iż mamy do czynienia ze sprawcą. Bo to będą pewne typowania. Policjanci będą weryfikowali różne informacje i pewnie w toku obławy, będzie dochodziło do legitymowań, do zatrzymań pojazdów, do przeszukań miejsc, pomieszczeń, a także do zatrzymywania osób, ale czy czy to osoby, które finalnie miały związek ze zdarzeniem, to się okaże - przekazuje rzecznik. Informuje, iż na miejscu dokonano oględzin zewnętrznych ciała, ale szczegółowe badanie pośmiertne będzie przeprowadzone w zakładzie medycyny sądowej. Tam zostanie precyzyjnie ustalone ile jest ran postrzałowych, czy na ciele są inne rany. - Sekcja zostanie przeprowadzona najprawdopodobniej w pierwszym możliwym terminie. zwykle odbywa się to w terminie kilkunastu-kilkudziesięciu godzin od zdarzenia. Z uwagi na dobro śledztwa, nie mogę podać szczegółowych informacji - mówi prokurator Marcin Kozak.
Idź do oryginalnego materiału