Zatrzymano dwóch mężczyzn.
W ostatni czwartek policjanci kryminalni z Poznania działali intensywnie w związku z oszustwami "na legendę" na Nowym Mieście i Północy. - Choć sprawcy posługiwali się różnymi historiami, cel mieli jeden - wyłudzić od starszych osób oszczędności całego życia - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Pierwsze zatrzymanie miało miejsce na poznańskiej Północy. - Ofiarą oszustów miała paść 75-letnia kobieta. Seniorka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika ZUS. Tego typu metoda, wykorzystywana przez przestępców, polega najczęściej na "weryfikacji danych" i potwierdzeniu miejsca zamieszkania seniora, co ma uwiarygodnić kolejne kontakty telefoniczne. Chwilę później do kobiety zadzwonił fałszywy policjant oraz rzekomy prokurator. Oszuści przekonywali seniorkę, iż jej pieniądze są zagrożone, ponieważ w okolicy działa grupa przestępcza planująca kradzieże - dodaje.
Kobieta spakowała oszczędności posiadane w domu - 20 tysięcy złotych. Pokazała je choćby oszustom przez okno, bo jak tłumaczyli, musi je zobaczyć policyjny dron. Następnie wystawiła pieniądze przed drzwi mieszkania. - Dzięki skutecznym działaniom policjantów oraz ostrożności kobiety oszuści nie osiągnęli swojego celu. Kryminalni zatrzymali przed blokiem 49-letniego mężczyznę pochodzenia romskiego, podejrzanego o udział w tym procederze. Mężczyzna pełnił rolę tzw. "odbieraka" - osoby odpowiedzialnej za fizyczne odebranie pieniędzy od pokrzywdzonych i przekazanie ich dalej w przestępczym łańcuchu.
Jeszcze tego samego dnia przeprowadzono kolejną realizację, tym razem na osiedlu Rzeczypospolitej. Na gorącym uczynku zatrzymano 23-letniego mężczyznę z Pomorza. Odebrał z wycieraczki przy mieszkaniu 48 tysięcy złotych należących do oszukanych matki i córki. - W tym przypadku przestępcy działali metodą "na wypadek". Oszust podszywający się pod policjanta lub prokuratora informuje ofiarę, iż ktoś z jej bliskich spowodował poważny wypadek drogowy. Aby uniknąć zatrzymania lub tymczasowego aresztowania, potrzebna jest natychmiastowa wpłata dużej sumy pieniędzy. Działając pod presją emocji i strachu o członka rodziny, pokrzywdzeni przekazują oszczędności przestępcom.
23-latka zatrzymano, a pieniądze odzyskano. Dwóm mężczyznom postawiono zarzuty udziału w oszustwach. Grozi im do 8 lat więzienia.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·