Próbował wyłudzić fortunę od seniora w Białymstoku. Dramatyczny telefon i groźba ciężkiej choroby

2 godzin temu
Białostoccy policjanci z komisariatu III we współpracy z kryminalnymi z komendy wojewódzkiej zapobiegli wyłudzeniu ogromnej sumy pieniędzy. Do 85-letniego mieszkańca Białegostoku zadzwoniła kobieta podszywająca się pod jego synową, po czym słuchawkę przejął rzekomy lekarz. Oszust przekonał żonę seniora, by pilnie udała się do szpitala na badania pod kątem sepsy. Następnie w rozmowę włączył się kolejny naciągacz, udający syna i błagający o wsparcie finansowe na drogi, ratujący życie lek. Kruczek na sepsę i 100 tysięcy złotych

Przejęty losem bliskich senior przygotował zebrane oszczędności w kwocie 100 tysięcy złotych, które zgodnie z instrukcją miał przekazać przybyłemu kurierowi. Zanim jednak doszło do przekazania gotówki, w mieszkaniu 85-latka pojawili się policjanci. Funkcjonariusze gwałtownie wyjaśnili starszemu mężczyźnie, iż padł ofiarą manipulacji, po czym po cichu poczekali wewnątrz na nadejście przestępcy.

Zaskakujący finał w białostockim mieszkaniu

Gdy po kilku minutach zadzwonił dzwonek do drzwi, nieświadomy niczego odbierający wszedł do środka i zażądał gotówki. W tym momencie został błyskawicznie obezwładniony i zatrzymany przez czekających w środku kryminalnych. Zatrzymany to 42-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego. Jak ustalili śledczy, tego samego dnia mężczyzna próbował w analogiczny sposób wyłudzić pieniądze od innego małżeństwa z Białegostoku.

Areszt i widmo
Idź do oryginalnego materiału