Kilkunastu mieszkańców przyszło do remizy strażackiej w poniedziałek 20 kwietnia, żeby przekazać włodarzowi bolączki dzielnicy. Jacek Wojciechowicz nakreślił cel główny dla Sudołu na najbliższe lata: wyprowadzić stąd ruch samochodów ciężarowych, bo tylko takie rozwiązanie da nowe możliwości ościennej części miasta.