W ten sposób oszukują mieszkańców Kielc. Sprawdź, jak rozpoznać telefonicznego oszusta

3 godzin temu
Zdjęcie: W ten sposób oszukują mieszkańców Kielc. Sprawdź, jak rozpoznać telefonicznego oszusta


Wystarczy kilka minut rozmowy, by ktoś obcy spróbował przejąć oszczędności całego naszego życia. Tak właśnie wyglądały ostatnie przypadki opisane przez policję i lokalne media w regionie świętokrzyskim. Jak rozpoznać, iż po drugiej stronie słuchawki nie ma człowieka niosącego pomoc, ale ktoś, kto chce wykorzystać nasz strach i pośpiech do oszustwa?

zdjęcie ilustracyjne / źródło: materiały prasowe

Ostatnie przypadki z Kielc i okolic

W marcu tego roku 97-letni mieszkaniec miasta usłyszał, iż jego pieniądze są zagrożone i ma wyrzucić je przez balkon. W ostatniej chwili zorientował się, iż coś się nie zgadza, więc zamiast gotówki włożył do saszetki książki i gazety. Kilka godzin później 92-letnia kobieta uwierzyła podobnej historii i przekazała 7100 zł mężczyźnie, który zjawił się pod jej mieszkaniem. Całe szczęście Policjanci z Kielc zatrzymali 32-latka tuż po odebraniu pieniędzy.

Niedawno opisywaliśmy też sprawę 91-letniej mieszkanki gminy Wąchock, która po telefonie od kobiety podszywającej się pod córkę uwierzyła w historię o rzekomym wypadku drogowym. Usłyszała, iż trzeba natychmiast przekazać 70 tys. zł, by córka uniknęła więzienia, a po pieniądze ma zgłosić się „prokurator”. Seniorka oddała oszczędności obcemu mężczyźnie i dopiero po rozmowie z prawdziwą córką odkryła, iż została oszukana.

Oszuści często działają w ten sam sposób, wzbudzają silne emocje informacją o wypadku bliskiej osoby, zagrożeniem utarty pieniędzy lub obietnicą szybkiego zarobku. Potem przychodzi presja czasu i żądanie natychmiastowego działania.

Kolejne dwie mieszkanki Kielc odebrały telefon, a oszuści podając się za policjantów, opowiadali o rzekomym wypadku córki i pilnej potrzebie zdobycia dużej sumy pieniędzy. Historia skończyła się szczęśliwie, kobiety nie przekazały żadnych pieniędzy, ale wciąż nie wiadomo czy udało się namierzyć sprawców. Mogą wciąż stanowić zagrożenie dla mieszkańców powiatu. Jak uniknąć zostania oszukanym przez telefon?

Jak rozpoznać telefonicznego oszusta

Najczęściej w rozmowie pojawia się kilka powtarzalnych sygnałów ostrzegawczych:

  • Rozmówca od początku wywołuje silne emocje
    Mówi o wypadku bliskiej osoby, zagrożonych pieniądzach na koncie albo pilnej akcji policji. Chodzi o strach i pośpiech, nie o spokojne wyjaśnienie sytuacji.
  • Naciska, żeby działać natychmiast
    Padają komunikaty, iż nie ma czasu w zastanowienie, nie wolno się rozłączać albo decyzję trzeba podjąć od razu. To jeden z najczęstszych znaków, iż po drugiej stronie może być oszust.
  • Żąda pieniędzy albo dostępu do pieniędzy
    Może prosić o przelew, wypłatę gotówki, kod BLIK, numer karty, login, hasło albo przekazanie pieniędzy osobie, która ma pojawić się pod domem.
  • Powtarza historię o „bezpiecznym koncie”
    To jeden z najbardziej znanych schematów. W rzeczywistości pieniądze trafiają wtedy na rachunek kontrolowany przez przestępców.
  • Podszywa się pod kogoś zaufanego
    Przedstawia się jako policjant, pracownik banku, prokurator albo członek rodziny.
  • Próbuje odciąć rozmówcę od weryfikacji
    Nalega, by nikomu nic nie mówić, nie odkładać słuchawki i nie kontaktować się z bliskimi.
  • Dzwoni z nieznanego albo podejrzanego numeru
    Szczególną ostrożność warto zachować przy numerach zagranicznych i nieznanych. Możesz sprawdzić numer który do ciebie dzwoni dzięki portalu Infonumer i zobaczyć, czy numer nie był już zgłaszany przez innych użytkowników.

Najlepiej przed takim atakiem można się obronić jeszcze przed odebraniem telefonu, podczas zwykłej rozmowy w domu. Warto wcześniej uświadomić bliskich, iż żadna prośba o pieniądze, kody czy pilne działanie nie powinna być realizowana w trakcie pierwszego połączenia.

Jak przygotować bliskich na telefon od oszusta

Taka rozmowa może polegać choćby na prostym przećwiczeniu reakcji. Dobrze ustalić jedną domową zasadę: jeżeli ktoś przez telefon mówi o pieniądzach, wypadku, kredycie, policji, banku albo prosi o zachowanie tajemnicy, najpierw trzeba się rozłączyć, a dopiero potem samodzielnie oddzwonić do bliskiej osoby, banku lub sprawdzić numer w bazie Infonumer. jeżeli numer nie znajduje się jeszcze w bazie, a wiemy, iż może należeć do oszusta, warto także ostrzegać przed nim innych użytkowników.

Eksperci zwracają uwagę, iż oszuści stale zmieniają historie, którymi próbują nastraszyć ofiary, dlatego należy przygotować naszych bliskich do rozpoznawania samych schematów wyłudzeń, a nie pojedynczych kłamstw, które mogą usłyszeć.

Słowem podsumowania

Marcowe przypadki z Kielc przypominają, iż stare scenariusze oszustw “na wnuczka” nie zniknęły, a obok nich pojawiły się kolejne, równie skuteczne. Dla przestępców kilka minut rozmowy często wystarcza, by wykorzystać strach i wyłudzić oszczędności życia. Edukujmy, zwłaszcza osoby starsze, o zagrożeniach z jakimi mogą mieć do czynienia i jak na nie reagować.


Materiał sponsorowany. Nie stanowi treści redakcyjnych Radia Kielce.


Idź do oryginalnego materiału