Prezydent Iranu Masud Pezeszkian ogłosił, iż jego kraj nie będzie już ostrzeliwał sąsiednich krajów. Uchwałę w tej sprawie miała podjąć wczoraj tymczasowa Rada Przywódcza w Iranie.
Sąsiednie kraje nie będą już atakowane, a pociski nie będą wystrzeliwane, chyba iż atak na Iran będzie miał miejsce z tych państw – poinformował dziś rano prezydent Pezeszkian. – Kieruję tę informację zwłaszcza do grup w sąsiednich krajach, które myślą o wykorzystaniu okazji do zaatakowania naszej ziemi: nie bądźcie marionetkami imperializmu – powiedział Pezeszkian.
To najprawdopodobniej informacja do Kurdów, którzy w Iraku mieliby planować zaatakowanie zachodniej części Iranu. Zachęcają ich do tego Amerykanie – według nieoficjalnych doniesień, Stany Zjednoczone liczą, iż kurdyjskie milicje z Iraku przeprowadzą niejako w ich imieniu atak lądowy na Iran.
Deklaracja prezydenta Pezeszkiana to także dobra wiadomość dla innych państw regionu. Jutro ma się odbyć nadzwyczajne spotkanie ministrów zagranicznych państw wchodzących w skład Ligi Państw Arabskich, na których planowana jest dyskusja o atakach Iranu na terytoria kilku państw arabskich”. Spotkanie zorganizowano na prośbę m.in. Arabii Saudyjskiej, Omanu, Kataru, Jordanii i Kuwejtu. Na te kraje w ostatnich dniach Iran wysyłał rakiety.

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·