Prezydent Częstochowy skomentował decyzję sądu

2 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Grzegorz Skowronek / UM


Sąd Okręgowy w Kartowicach nie uwzględnił zażalenia Prokuratury Krajowej, która chciała tymczasowego aresztu dla prezydenta Częstochowy, Krzysztofa Matyjaszczyka (prezydent wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska.)

Po decyzji Sądu Okręgowego w Katowicach głos zabrał sam prezydent Częstochowy.
– Jestem pełen uznania dla przenikliwości sądu rejonowego i sądu okręgowego, iż tak dokładnie zapoznał się z aktami sprawy, iż nie dał wiary twierdzeniom prokuratury. Ja podtrzymuję, iż wszystko to jest sprawą pomówienia. (…) Nic więcej na ten temat nie powiem, bo nie wiem, czy to nie będzie miało znaczenia dla sprawy – powiedział Krzysztof Matyjaszczyk.

Obrońca prezydenta Częstochowy, mec. Wojciech Hop, ocenił, iż sprawa ma charakter „czystego pomówienia”, a stawiane zarzuty w ogóle nie powinny się pojawić. Jak podkreślił, analiza dotychczasowego materiału dowodowego, a także tego, który zostanie zgromadzony na dalszym etapie postępowania, ma – w jego ocenie – potwierdzić niewinność Krzysztofa Matyjaszczyka. Pełnomocnik poinformował również, iż złożył zażalenie na zastosowane przez prokuraturę środki zapobiegawcze, w tym na zawieszenie prezydenta Częstochowy w pełnieniu obowiązków służbowych. Dodał, iż uzasadnienie sądu może mieć istotne znaczenie przy rozpoznaniu tego zażalenia.

Na ten moment nie znamy pełnego uzasadnienia sądu.

Red.
Źródło:
Dziennik Zachodni

Idź do oryginalnego materiału