Powiat bilgorajski: Chciał sprzedać żyrandol, stracił 6 tys. zł!

1 godzina temu
45-latek z powiatu biłgorajskiego wystawił na sprzedaż żyrandol. Kupiec znalazł się niemal natychmiast – był zdecydowany, konkretny i zaproponował wysyłkę kurierską. Poprosił jedynie sprzedającego o adres e-mail, na który miał wysłać „formularz potwierdzenia zamówienia”.Niestety, 45-latek zaufał nieznajomemu i kliknął w otrzymany od niego link. Został przekierowany na stronę, która łudząco przypominała witrynę jego banku. Przekonany, iż loguje się do swojej bankowości, podał dane dostępowe. Wtedy machina oszustwa ruszyła na dobre.CZYTAJ TEŻ: Gmina Turobin: Quad przygniótł 24-latka, interweniował śmigłowiec LPRGdy system wyświetlił komunikat o błędzie transakcji, do mężczyzny zadzwonił telefon. Głos w słuchawce przedstawił się jako pracownik banku i z troską poinformował o konieczności „aktualizacji konta”.45-latek działając pod presją czasu i autorytetu rzekomego urzędnika, wykonywał kolejne polecenia oszusta. To był błąd, który kosztował go utratę pieniędzy. Zanim zorientował się, iż bierze udział w manipulacji, z jego rachunku wyprowadzono 6 tys. zł.St. asp. Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji apeluje o zachowanie żelaznych zasad bezpieczeństwa podczas handlu w sieci: internetowej. Nigdy nie należy klikać w linki przesyłane przez „kupujących” przez WhatsApp, e-mail czy MS. Nie wolno podawać danych logowania, haseł ani kodów BLIK na stronach, do których trafiło się przez link. Bank nigdy nie prosi przez telefon o instalowanie dodatkowych aplikacji ani o przeprowadzanie „aktualizacji konta” poprzez podawanie haseł.- jeżeli nieznajoma osoba podsyła nam link do płatności lub logowania – nie róbmy tego! Zachowajmy zdrowy rozsądek, bo w starciu z oszustami mamy tylko jedną broń: czujność – podkreślają policjanci.Sprawą oszustwa i kradzieży zajmują się teraz funkcjonariusze, którzy próbują namierzyć cyfrowy ślad oszustów i złodziei.
Idź do oryginalnego materiału