Liczba fotoradarów w Polsce stale się zwiększa, co nie zawsze podoba się kierowcom. Niektóre urządzenia budzą jednak zdecydowanie więcej emocji. Fotoradar przy Alejach Jerozolimskich 239 w Warszawie został uruchomiony po raz pierwszy 14 listopada 2024 roku. Choć od tamtego czasu minęło nieco ponad rok, ostatnio był montowany już po raz czwarty (dane na koniec grudnia 2025r.) Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) liczy na to, iż tym razem pozostanie w nienaruszonym stanie na dłużej.
REKLAMA
Zobacz wideo Odcinkowy pomiar prędkości - skuteczna broń w walce z kierowcami, którzy przekraczają prędkość
Fotoradar rekordzista w Warszawie. Postrach kierowców znów strzeże bezpieczeństwa
Wspomniane powyżej urządzenie to fotoradar TraffiStar SR390. Znajduje się ono w rejonie skrzyżowania z Ryżową, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. O jego ostatnim powrocie CANARD poinformowało 23 grudnia na Facebooku.
Fotoradar TraffiStar SR390, zainstalowany na jednym z najbardziej obciążonych ruchem odcinków komunikacyjnych stolicy, w tej chwili pracuje w trybie testowym, co pozwala na sprawdzenie poprawności działania samego urządzenia, w tym jego parametrów technicznych i rejestracyjnych, przed pełnym wdrożeniem operacyjnym. Dane zarejestrowane przez fotoradar są automatycznie przesyłane do systemu CANARD i podlegają dalszej analizie
- czytamy w opublikowanym poście. Tym razem nowością jest to, iż oprócz fotoradaru przy drodze pojawił się monitoring. Ma on stale, przez całą dobę czuwać nad urządzeniem. Gdyby na ten krok zdecydowano się wcześniej, być może nie doszłoby do poprzednich uszkodzeń.
Zniszczony fotoradar był tu widziany już dwukrotnie. Sprawami wciąż zajmuje się policja
Jak przypomina tvn24.pl, fotoradar został uszkodzony po raz pierwszy w lutym tego roku. Starty oszacowano wówczas na 50 tysięcy złotych i urządzenie zniknęło na kilka miesięcy z drogi. Po raz drugi zainstalowane je w kwietniu, tuż przed Wielkanocą. Niestety nieco ponad dobę później urządzenie ponownie uszkodzono. W obu przypadkach nie ustalono sprawcy, ale policja prowadzi czynności w tych sprawach. Fotoradar wrócił na krótko latem tego roku, aby sprawdzić działanie fotoradaru po zakończonych naprawach. Portal miejskireporter.pl zauważa, iż już wtedy Główny Inspektorat Transportu Drogowego zastrzegał, iż przed ostatecznym powrotem TraffiStar SR390 miejsce musi zostać objęte monitoringiem przez Zarząd Dróg Miejskich. Teraz w końcu się tak stało.
Zobacz też: W Zakopanem mnożą się mandaty. Kierowcy stale powtarzają ten sam błąd. Płacą za wygodę
Pomijając zniszczenia, fotoradar rekordzista osiąga imponujące wyniki. Tylko do końca 2024 roku zarejestrował ponad 9000 wykroczeń kierowców. Do końca stycznia liczba ta wzrosła do 12,5 tysiecy.To sprawiło, iż zaczął być nazywany postrachem kierowców.
Źródło: facebook.com, tvn24.pl, miejskireporter.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

2 miesięcy temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·