

Mieszkańcy gminy Przasnysz nie zamierzają dłużej czekać na decyzje, które zapadają nad ich głowami w zaciszach gabinetów i biur. Lokalna społeczność miejscowości Bogate, Lisiogóra, Emowo, Dobrzankowo oraz Karwacz podjęła krok, w kierunku zmiany przebiegu linii Przasnysz – Zegrze, jednocząc się w wokół Stowarzyszenia „Bogate Serca”.
Postanowili działać razem
Jak podkreśla prezes organizacji, Katarzyna Kopka, do działania zmusiła ich sytuacja, a dokładnie fakt, iż wszystkie dotychczasowe decyzje o przebiegu linii kolejowej były podejmowane bez udziału mieszkańców.
– W czasie poprzedzającym 10 marca nie były prowadzone żadne konsultacje społeczne ani przez PKP ani przez Urząd Gminy. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym – mówi.
– Postanowiliśmy się połączyć i działać dalej w sprawie. Przyjęliśmy do swojego stowarzyszenia osoby z wymienionych miejscowości, aby adwokat, którego wynajęliśmy, mógł reprezentować nas wszystkich razem, a nie każdego z osobna – wyjaśnia, sygnalizując początek profesjonalnej batalii o zmianę przebiegu Kolei Północnego Mazowsza.
Odcięci od dróg
Głównym zarzutem stawianym przez mieszkańców jest wybranie takiego wariantu przebiegu kolei, które skutkuje brakiem przejazdów, a nieczęsto też brakiem dojazdów do własnych pól.
– Obecny projekt linii kolejowej pozostawia bez przejazdów wszystkie drogi gminne zabierając również dojazdy do pól i pozbawiając mieszkańców kolonii miejscowości Bogate możliwość jakiegokolwiek dojazdu poza miejsce zamieszkania. Tam według tych dokumentów, nie prowadzi żadna przejezdna droga – przekazuje nasza rozmówczyni.
– W miejscowości Emowo, jak i Dobrzankowo odcina dojazd do drogi krajowej powodując tym samym konieczność nadkładania dużych ilości kilometrów, aby dojechać do szkoły, parafii i sklepu. W miejscowości Karwacz kolej przecina pola uprawne wzdłuż całej wsi, zamyka również świeżo wyremontowaną drogę gminną między rondem a Zawadkami – dodaje.
Koncepcja czy wersja ostateczna?
Zdaniem mieszkańców poprowadzenie linii kolejowej zakłóci możliwość dojazdu do części miejscowości służbom ratunkowym takim jak: pogotowie, straż pożarna i policja.
Ponadto mieszkańcy czują się wprowadzeni w błąd. Podczas konsultacji społecznych, które odbyły się w marcu bieżącego roku, przekonywano zebranych, iż prezentowane plany to jedynie wstępna koncepcja, do której można wnosić uwagi (co też zrobiono – red.).
– Z tego co nam wiadomo i co udało nam się już dowiedzieć to nie jest żadna „koncepcja budowy linii kolejowej Zegrze -Przasnysz” a ostateczna wersja przebiegu trasy – wyjaśnia stowarzyszenie.
Nowy wariant wybrany na spotkaniu
W udostępnionej nam przez stowarzyszenie notatce czytamy, iż do spotkania w sprawie ustalenia „ostatecznego przebiegu linii kolejowej nr 28” doszło na prośbę Marszałka Województwa Mazowieckiego. Wzięli w nim udział przedstawiciele PKP PLK oraz Urzędu Miasta, Powiatu Przasnyskiego i Urzędu Gminy Przasnysz.
Omówiono wówczas dwa warianty przebiegu trasy: Baranowska i Kolejowa. „Z uwagi na to, iż wariant Kolejowa nie ma przebiegu zbliżonego do Przasnyskiej Strefy Ekonomicznej, a stacja kolejowa nie będzie dostępna dla pasażerów w oczekiwanym zasięgu, zaproponowano jako kompromis wariant Baranowska z zastrzeżeniem, iż koniec stacji kolejowej będzie zlokalizowany na wysokości ulic Ks. Twardowskiego i Kard. Wyszyńskiego”.
Ponieważ wariant taki nie był uwzględniony we wcześniejszej umowie PLK S.A. z wykonawcą dokumentacji, ustalono, iż dodatkowy koszt przygotowania koncepcji programowo-przestrzennej sfinansują obecne na spotkaniu samorządy. Koszt do podziału do ok. 500 tys. zł.
Komunikacyjny wyrok dla wsi
Tymczasem zatwierdzony przez samorządy wariant „Baranowska” uderza, zdaniem mieszkańców, bezpośrednio w codzienną egzystencję setek rodzin, odcinając ich od kluczowej infrastruktury.
Wobec tych argumentów, cel zjednoczonych mieszkańców jest jasny. Społeczność dąży do zmiany trasy kolejowej lub w przypadku kiedy zmiana nie będzie możliwa, choćby całkowitego jej powstrzymania.

ren

10 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·