Pościg za nastolatkami na hulajnodze. Byli pijani, a na widok policji zaczęli uciekać

15 godzin temu
Zamiast spokojnej jazdy skończyło się pościgiem policji i sprawą przed sądem rodzinnym. Dwoje nastolatków podróżowało elektryczną hulajnogą bez kasków. Kiedy policjanci próbowali ich zatrzymać, młodzi zdecydowali się na ucieczkę. Chwilę później oboje byli już w rękach mundurowych. Okazało się też, iż wcześniej pili alkohol. Do zdarzenia doszło w środę późnym wieczorem w Rogaszycach w powiecie ostrzeszowskim. Policjanci zwrócili uwagę na dwoje młodych ludzi jadących hulajnogą elektryczną. Oboje nie mieli kasków.

Mundurowi wydali kierującemu polecenie zatrzymania. Nastolatek jednak nie zamierzał się podporządkować. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych oznakowanego radiowozu kontynuował jazdę.

Ucieczka nie trwała długo.

Kierujący stracił panowanie nad hulajnogą i doprowadził do jej przewrócenia. To jednak nie zakończyło pościgu. Nastolatek wraz z pasażerką ruszyli pieszo, próbując dalej uciekać przed policjantami. Funkcjonariusze podjęli pościg i zatrzymali oboje.

Podczas dalszych czynności wyszło na jaw, iż problem był znacznie poważniejszy niż sama jazda bez kasku.

15-letnia dziewczyna miała 0,88 promila alkoholu. 16-letni kierujący również był nietrzeźwy.

Teraz wakacyjna „przygoda” nastolatków będzie miała dalszy ciąg w sądzie rodzinnym.
Idź do oryginalnego materiału