Pościg ulicami Nowego Sącza. Kierowca elektrycznego Surrona zderzył się z radiowozem

1 godzina temu

Brawurowa ucieczka przed policją, pościg i zderzenie z radiowozem – takie sceny rozegrały się 26 września na ul. Żywieckiej w Nowym Sączu. Jak ustaliło miastoNS.pl, sądeccy policjanci próbowali zatrzymać kierującego elektrycznym jednośladem marki Surron. Ten jednak zignorował sygnały funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu.

Do zdarzenia doszło 26 września. Jak wynika z informacji przekazanych naszej redakcji przez sądecką policję, umundurowany funkcjonariusz poruszający się oznakowanym radiowozem wydał kierującemu Surronem wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie pojazdu.

Kierujący nie zastosował się jednak do polecenia.

Zamiast się zatrzymać, zaczął uciekać

Według relacji policji kierujący elektrycznym jednośladem rozpoczął brawurową ucieczkę. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg.

W działaniach uczestniczył także nieoznakowany radiowóz uprzywilejowany. To właśnie z tym samochodem doszło następnie do zderzenia.

– Na skutek jego niebezpiecznej jazdy podczas gwałtownego zawracania jednośladu doszło do zderzenia z uprzywilejowanym radiowozem nieoznakowanym, który uczestniczył w pościgu – przekazała policja w odpowiedzi na pytania miastoNS.pl.

Kierującemu Surronem udzielono pomocy

Po zderzeniu kierującemu pojazdem elektrycznym została udzielona pomoc medyczna. Policja nie przekazała w przesłanej odpowiedzi szczegółowych informacji dotyczących odniesionych przez niego obrażeń.

Na miejscu prowadzone były czynności procesowe pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.

Jak przekazali funkcjonariusze, uczestniczący w zdarzeniu kierujący byli trzeźwi.

Śledczy wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia

Sprawa nie pozostało zakończona. Wyjaśniane są dokładne okoliczności pościgu oraz późniejszego zderzenia na ul. Żywieckiej.

Na tym etapie policja nie podała m.in., dlaczego pierwotnie podjęto próbę zatrzymania kierującego Surronem ani jakie konsekwencje prawne mogą zostać wobec niego wyciągnięte.

Do sprawy będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału