Pościg na ulicach Wielunia. Pijany Gruzin w lexusie uciekał przed policją, spowodował kolizję

2 godzin temu

Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się na ulicach Wielunia. Obywatel Gruzji, mając ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie i nie posiadając prawa jazdy, uciekał lexusem przed policją. W trakcie ucieczki doprowadził do kolizji, a rajd zakończył na pryzmie piachu przy ulicy Polnej.

Wszystko zaczęło się w piątek, 22 maja 2026 roku, około godziny 16:00. Dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał pilne zgłoszenie od czujnego świadka, który zauważył, iż drogą krajową nr 43 jedzie osobowy lexus, którego kierowca nie panuje nad pojazdem i porusza się „wężykiem”.

Rozbił auto i uciekał przez pola

Komunikat natychmiast przekazano patrolom w terenie. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego namierzyli opisany samochód na ulicy Częstochowskiej w Wieluniu. Gdy mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazując kierowcy zatrzymanie się, ten gwałtownie przyspieszył.

Uciekający lexus stwarzał duże zagrożenie. Kierujący uderzył w inny samochód, jednak choćby to go nie zatrzymało. W pewnym momencie pirat drogowy skręcił w ulicę Polną.

— Po przejechaniu około pół kilometra wjechał w pryzmę piachu, wysiadł z samochodu i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci również pieszo ruszyli za uciekinierem, którego po kilkunastu metrach zatrzymali — relacjonuje st. asp. Katarzyna Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.

Pijany, bez prawa jazdy i ścigany listem gończym

Szybko okazało się, dlaczego siedzący za kółkiem 31-letni obywatel Gruzji tak bardzo bał się spotkania z wieluńskimi stróżami prawa. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Ponadto mężczyzna w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

To jednak był dopiero początek jego problemów. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, iż 31-latek jest poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Gostyniu i ma do odbycia bezwzględną karę więzienia.

Z policyjnego aresztu prosto za kraty

Gruzin trafił do celi wieluńskiej komendy. Gdy wytrzeźwiał, śledczy przedstawili mu zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej, co jest poważnym przestępstwem. Osobno odpowie za spowodowanie kolizji i jazdę bez prawa jazdy.

Za samą ucieczkę i promile grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie czekał jednak na nowy proces na wolności – zgodnie z wcześniejszym wyrokiem sądu został już przetransportowany do zakładu karnego, gdzie odbędzie zaległą karę.

Idź do oryginalnego materiału