Pomarańczowa karta i „lewe” zakupy. Starszym mężczyznom grozi do 10 lat więzienia

2 godzin temu

Znalezienie cudzej karty bankomatowej to nie uśmiech losu, ale test uczciwości, którego dwóch mieszkańców regionu nie zdało. Zamiast oddać zgubę, ruszyli na zakupy po alkohol i papierosy. Dzięki determinacji 20-letniej właścicielki oraz szybkiej pracy policji, amatorzy cudzych pieniędzy zostali zatrzymani. Teraz usłyszeli aż 8 zarzutów.

Wydawało im się, iż darmowe zakupy ujdą im na sucho. Nie wzięli jednak pod uwagę nowoczesnej technologii – powiadomienia z aplikacji bankowej stały się dla pokrzywdzonej mapą, która doprowadziła ją niemal pod same drzwi sprawców.

Śledztwo na własną rękę

Historia rozpoczęła się od pechowego powrotu z zakupów 20-latki, która zgubiła swoją charakterystyczną, pomarańczową kartę płatniczą. Gdy na jej telefon zaczęły spływać powiadomienia o kolejnych płatnościach zbliżeniowych, kobieta od razu zauważyła, iż zakupy robione są w pobliskim sklepie.

Właścicielka nie zwlekała. Udała się do punktu handlowego, gdzie od ekspedientki dowiedziała się, iż kartą płaciło dwóch starszych, znanych obsłudze mężczyzn. Kupowali głównie alkohol i wyroby tytoniowe. Kobieta wytypowała klatkę schodową, w której mogli mieszkać i… natknęła się na jednego z nich na schodach. Mężczyzna, przyciśnięty do muru, oddał kartę i przeprosił, licząc na to, iż sprawa rozejdzie się po kościach. Był w ogromnym błędzie.

8 zarzutów i surowe konsekwencje

Powiadomieni o sprawie policjanci natychmiast zatrzymali obu mężczyzn. Choć oddanie karty mogło wydawać się sprawcom końcem problemów, w świetle prawa dokonanie płatności cudzym dokumentem to nie „zwykłe znalezisko”, a poważne przestępstwo.

Mężczyźni usłyszeli łącznie 8 zarzutów, w tym:

  • Przywłaszczenie dokumentu,
  • Kradzież z włamaniem (za taką uznawane jest każdorazowe przełamanie bariery elektronicznej poprzez płatność zbliżeniową).

Przestroga: to nie „znaleźne”, to kradzież

Policja przypomina, iż każda transakcja wykonana nie swoją kartą jest traktowana przez prawo jako kradzież z włamaniem na konto bankowe.

  • Kara: za ten czyn grozi surowa sankcja – choćby do 10 lat pozbawienia wolności.
  • Co zrobić po znalezieniu karty? Najlepiej zanieść ją do najbliższego banku, na komisariat policji lub skontaktować się z biurem rzeczy znalezionych.

Determinacja 20-letniej kobiety pozwoliła na szybkie zabezpieczenie dowodów i ujęcie sprawców, zanim zdążyli opróżnić jej konto. Dla dwóch zatrzymanych mężczyzn chwila pokusy przy sklepowej ladzie może skończyć się wieloletnią odsiadką.

źródło: KMP Świętochłowice

Idź do oryginalnego materiału