Polski biskup zwraca się do ofiar pedofilii

bejsment.com 1 godzina temu

Biskup Artur Ważny

Biskup Artur istotny ze skruchą odniósł się do raportu Komisji „Wyjaśnienie i naprawa” dotyczącego przypadków wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Diecezji Sosnowieckiej.

— Często przez lata wiele instytucji kościelnych zamiast was chronić, chroniło instytucję i opacznie rozumiany jej interes – powiedział biskup podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie.

Hierarcha zaznaczył, iż publikacja dokumentu jest nie tylko aktem rozliczenia, ale także formą obrony Kościoła.

— jeżeli nie żyjemy w prawdzie, jeżeli prawdę ukrywamy, atakujemy wiarę. Wiara, która boi się prawdy, przestaje być Ewangelią — podkreślił.

Efekt prac komisji

Jak wyjaśnił kanclerz kurii Tomasz Smalcerz, komisja miała charakter zewnętrzny i niezależny. Jej zadaniem było zbadanie „spraw wrażliwych od początku istnienia diecezji”. Zaprezentowany raport jest dokumentem częściowym i koncentruje się na przypadkach wykorzystania osób małoletnich oraz bezradnych. Analizy prowadzono w oparciu o prawo kanoniczne oraz polskie prawo karne, z uwzględnieniem obowiązku zgłoszeń do organów ścigania po 2017 roku. Raport obejmuje także sprawców już nieżyjących.

Komisja zidentyfikowała około 50 pokrzywdzonych osób. Wskazano również na zaniedbania w procesach kanonicznych oraz skalę problemu wśród duchowieństwa. Według ustaleń raportu, sprawa dotyczy 23 duchownych, co stanowi ok. 3,2 proc. księży diecezji. Jedynie 1 proc. sprawców został ukarany.

— Tu nie chodzi o statystyki, ale o konkretne ludzkie losy — zaznaczył bp Ważny.

„Raport ma twarz osób skrzywdzonych”

Ordynariusz przyznał, iż lektura dokumentu wywołuje w nim wstyd i ból.

— To bolesne wyznanie wiary, iż tylko prawda wyznana w miłości może nas wyzwolić — mówił. Ofiary nazwał „bohaterami prac komisji” i przeprosił za systemowe zaniedbania.

Biskup wskazał także na duchowe źródła problemów. – Wiele tych działań wynikało z duchowego bałaganu – ocenił.

Transparentność i zmiany

Diecezja zapowiedziała wdrożenie rekomendacji zawartych w raporcie, w tym nadzór nad sprawcami. Powołana ma zostać osoba odpowiedzialna za realizację zaleceń.

— To nie kropka, ale dwukropek. Otrzymaliśmy diagnozę i zabieramy się za leczenie — stwierdził bp Ważny.

Hierarcha zadeklarował nową politykę komunikacyjną, opartą na przejrzystości. – Chcemy, by PR nie był parawanem. Prosimy media, by mówiły prawdę – zaznaczył.

Anonimizację raportu tłumaczono troską o skrzywdzonych, zwłaszcza tych żyjących w małych miejscowościach.

Pomoc dla ofiar

Diecezja podkreśla, iż wsparcie ma charakter holistyczny: obejmuje finansowanie terapii, pomoc psychologiczną oraz zadośćuczynienia.

— Ugody sądowe to często najlepsza droga, także w trosce o pokrzywdzonych — poinformował biskup.

Nadzieja na komisję krajową

Bp istotny wyraził nadzieję na szybkie powołanie ogólnopolskiej komisji przez Konferencja Episkopatu Polski.

— Każdy biskup ma władzę, by działać już teraz — zaznaczył.

Na pytania o odpowiedzialność przełożonych odpowiedział, iż ocenę pozostawia Stolicy Apostolskiej.

„Kościół jak szklany dom”

— Chcemy odzyskać wiarygodność nie przez doskonałość, ale przez radykalną uczciwość — powiedział bp Ważny. Zwracając się do osób skrzywdzonych, dodał:

— Wasz ból jest naszą drogą krzyżową. Nie zatrzymamy się, dopóki prawda nie wykona w nas całej swojej pracy.

Idź do oryginalnego materiału