Polska w stanie podwyższonego zagrożenia. Trzeci stopień alarmowy na kolei, służby w gotowości. Rząd utrzymuje specjalne procedury

1 godzina temu

Trzymanie oszczędności w domu jest całkowicie legalne. Problem może jednak pojawić się w chwili, gdy właściciel gotówki zdecyduje się przeznaczyć ją na większy zakup. Urząd skarbowy ma prawo sprawdzić, czy wydatki znajdują pokrycie w legalnych, rozliczonych źródłach finansowania. jeżeli pochodzenia pieniędzy nie uda się wyjaśnić, konsekwencje mogą być bardzo poważne. Polskie przepisy przewidują bowiem 75-procentowy podatek od przychodów z nieujawnionych źródeł. Jak dotkliwe mogą być skutki takiego postępowania, pokazuje sprawa rozstrzygnięta przez sąd administracyjny w sierpniu 2026 roku.

Fot. Warszawa w Pigułce

Niemal 80 tysięcy złotych do zapłaty. Sprawa trafiła do sądu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie 26 sierpnia 2026 roku rozpatrzył skargę podatniczki, która zakwestionowała decyzję organów skarbowych dotyczącą nieujawnionych przychodów.

Kobieta musiała zmierzyć się z podatkiem wynoszącym 79 945 zł.

Postępowanie dotyczyło wydatków poniesionych w 2023 roku. Fiskus ustalił, iż suma analizowanych operacji gotówkowych przekroczyła 106 tys. zł.

W toku sprawy badano między innymi wpłaty na rachunki bankowe oraz środki wykorzystane przy transakcjach majątkowych.

Podatniczka wyjaśniała, iż korzystała z pieniędzy zgromadzonych wcześniej. Organy podatkowe postanowiły jednak sprawdzić, czy przedstawiona historia finansowa znajduje potwierdzenie w dostępnych dokumentach i wcześniejszych dochodach.

Przeanalizowano wieloletnią sytuację majątkową kobiety, a następnie zakwestionowano możliwość pokrycia określonych wydatków z deklarowanych oszczędności.

Sprawa zakończyła się niekorzystnie dla podatniczki. Sąd oddalił jej skargę.

Wyrok o sygnaturze I SA/Ol 255/26 pokazuje, jak istotne może okazać się udokumentowanie źródła pieniędzy wykorzystywanych do większych transakcji.

Masz oszczędności w gotówce? Samo ich posiadanie nie jest problemem

W Polsce nie obowiązuje ogólny zakaz przechowywania dużych sum pieniędzy poza bankiem.

Obywatele mogą gromadzić gotówkę w domu, przechowywać ją w sejfie lub odkładać na przyszłe wydatki.

Nie ma też powszechnego obowiązku informowania urzędu skarbowego o każdej kwocie znajdującej się w mieszkaniu.

Sytuacja zmienia się jednak wtedy, gdy organ podatkowy prowadzi postępowanie dotyczące źródeł finansowania majątku.

Urzędnicy mogą wówczas porównać poniesione wydatki z przychodami uzyskanymi przez podatnika w poprzednich latach.

Jeżeli ktoś przez długi czas osiągał niewielkie dochody, a następnie dokonuje kosztownego zakupu, może zostać poproszony o wyjaśnienie, skąd pochodziły wykorzystane środki.

Nie oznacza to automatycznego naliczenia podatku. Istotne jest ustalenie, czy pieniądze miały pokrycie w legalnych źródłach.

Podatek wynosi aż 75 procent. Kwoty mogą być ogromne

Jedną z najbardziej dotkliwych konsekwencji niewyjaśnionych przychodów jest możliwość zastosowania stawki przewidzianej w art. 25e ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Wynosi ona 75 procent podstawy opodatkowania.

To oznacza, iż przy ustaleniu 20 tys. zł przychodów z nieujawnionych źródeł podatek może wynieść 15 tys. zł.

Przy 50 tys. zł będzie to 37,5 tys. zł, a przy 100 tys. zł choćby 75 tys. zł.

Kwota uznana za nieujawniony przychód Podatek 75 proc.
20 000 zł 15 000 zł
40 000 zł 30 000 zł
60 000 zł 45 000 zł
80 000 zł 60 000 zł
100 000 zł 75 000 zł
200 000 zł 150 000 zł

To przykładowe wyliczenia, a nie automatyczne opłaty od zgromadzonych oszczędności.

Podatek może zostać ustalony dopiero w wyniku odpowiedniego postępowania, o ile spełnione zostaną przesłanki ustawowe.

Pieniądze odkładane przez lata mogą stać się przedmiotem sporu

Szczególnie trudne bywają sprawy dotyczące oszczędności przechowywanych przez długi czas.

Niektórzy Polacy wypłacają gotówkę z banków i odkładają ją przez wiele lat. Inni przechowują pieniądze pochodzące ze sprzedaży majątku, spadków lub darowizn rodzinnych.

Dopóki środki nie są wykorzystywane do dużych transakcji, ich właściciele mogą nie zastanawiać się nad koniecznością zachowywania dokumentów.

Problem pojawia się wtedy, gdy po latach trzeba wyjaśnić, w jaki sposób powstały oszczędności.

Samo stwierdzenie, iż pieniądze były odkładane przez kilkanaście lat, nie musi wystarczyć.

Fiskus może analizować wysokość wcześniejszych zarobków, koszty utrzymania, zakupione nieruchomości, zaciągnięte zobowiązania oraz inne okoliczności mające wpływ na sytuację finansową.

Ważne jest nie tylko to, czy podatnik kiedykolwiek osiągnął odpowiednio wysokie dochody, ale także czy mógł zachować środki do momentu dokonania badanego zakupu.

Kupujesz mieszkanie za gotówkę? Przygotuj się na pytania o źródło pieniędzy

Zakup nieruchomości jest jedną z sytuacji, w których pochodzenie znacznych środków finansowych może nabrać szczególnego znaczenia.

Załóżmy, iż osoba kupuje mieszkanie za 500 tys. zł.

Część pieniędzy pochodzi z oszczędności bankowych, część ze sprzedaży poprzedniej nieruchomości, a pozostała kwota z gotówki przechowywanej w domu.

Jeżeli wszystkie środki mają legalne pochodzenie, sama taka konstrukcja finansowania nie oznacza naruszenia przepisów.

W przypadku kontroli konieczne może być jednak przedstawienie dokumentów lub innych dowodów pozwalających wyjaśnić źródło pieniędzy.

Szczególnie pomocne bywają umowy sprzedaży, potwierdzenia wypłat z rachunków, dokumenty spadkowe czy informacje o wcześniejszych dochodach.

Nie należy zakładać, iż sama deklaracja o posiadaniu wieloletnich oszczędności automatycznie zakończy postępowanie.

Darowizny od rodziców również wymagają uwagi

Wiele osób otrzymuje wsparcie finansowe od najbliższych.

Rodzice przekazują dzieciom pieniądze na zakup pierwszego mieszkania, dziadkowie pomagają wnukom, a członkowie rodzin wspólnie finansują większe wydatki.

Takie przekazanie środków może korzystać ze zwolnienia podatkowego, ale przy wyższych kwotach konieczne bywa spełnienie dodatkowych warunków.

W przypadku darowizn pieniężnych w najbliższej rodzinie istotne znaczenie mogą mieć zgłoszenie we właściwym terminie i udokumentowanie przekazania pieniędzy w sposób wymagany przez przepisy.

Zasady te wynikają z ustawy o podatku od spadków i darowizn.

Brak adekwatnej dokumentacji może później utrudnić wykazanie, skąd pochodziły środki przeznaczone na zakup samochodu czy nieruchomości.

Bank przyjął gotówkę? To nie zawsze wystarczy

Niektórzy właściciele oszczędności są przekonani, iż wpłacenie pieniędzy na konto bankowe rozwiązuje wszystkie problemy związane z ich pochodzeniem.

Takie przekonanie może być błędne.

Dokument bankowy potwierdza, iż określona suma została wpłacona na rachunek. Nie zawsze stanowi natomiast dowód uzyskania tych pieniędzy z konkretnego źródła.

Jeżeli środki pochodzą z wcześniejszej sprzedaży nieruchomości, darowizny czy działalności gospodarczej, znaczenie mogą mieć również dokumenty dotyczące samej transakcji.

Banki realizują ponadto obowiązki wynikające z przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

W określonych sytuacjach mogą pytać klientów o źródło pochodzenia środków.

Nie oznacza to jednak, iż każda większa wpłata gotówki skutkuje automatycznym postępowaniem podatkowym.

Co zrobić, żeby nie mieć problemów ze skarbówką?

Najważniejsza jest możliwość odtworzenia historii finansowej.

Osoby przechowujące większe oszczędności powinny zadbać o zachowanie dokumentów dotyczących ich pochodzenia.

Mogą to być potwierdzenia otrzymywania wynagrodzenia, umowy sprzedaży, dokumenty dotyczące spadków i darowizn, potwierdzenia wypłat bankowych czy dokumentacja legalnie uzyskanych przychodów.

Warto również pamiętać, iż urząd powinien ocenić cały materiał dowodowy, a podatnik ma prawo przedstawiać wyjaśnienia i dowody na poparcie swojego stanowiska.

Nie istnieje jedna obowiązkowa lista dokumentów, która w każdej sytuacji przesądza o wyniku sprawy.

Wyrok z sierpnia 2026 roku jest ważnym przypomnieniem

Sprawa rozpatrzona przez WSA w Olsztynie pokazuje, iż spory dotyczące źródeł finansowania majątku mogą kończyć się bardzo wysokimi zobowiązaniami.

Jednocześnie nie można utożsamiać posiadania gotówki z uzyskiwaniem nieujawnionych przychodów.

Osoba, która przez wiele lat legalnie zarabiała, oszczędzała i rozliczała swoje dochody, ma prawo korzystać z odłożonych pieniędzy.

Ryzyko podatkowe powstaje wtedy, gdy organ ustali przychody niemające pokrycia w wykazanych, opodatkowanych lub zgodnie z prawem nieopodatkowanych źródłach. W takim przypadku stawka 75 procent może oznaczać utratę znacznej części kwoty uznanej za nieujawniony przychód.

Idź do oryginalnego materiału