fot. PixabayMedia informują o kolejnej sprawie związanej z nadużyciami seksualnymi w stołecznej policji. 28-letnia kobieta oskarżyła policjanta odbywającego staż adaptacyjny o dopuszczenie się wobec niej molestowania seksualnego. Jak twierdzi – mundurowy „włamał się do jej pokoju”, zanim doszło do rzekomego nadużycia. Przeprowadzona przez KSP analiza monitoringu wykazała, iż kobieta sama dała 28-latkowi kartę magnetyczną, a potem oboje weszli do pokoju na niespełna 5 minut.
Do zdarzenia miało dojść w jednym z hoteli na warszawskim Mokotowie w nocy z niedzieli na poniedziałek. 28-letnia kobieta powiedziała recepcji obiektu, iż nowo poznany mężczyzna włamał się do jej pokoju, a następnie dopuścił się molestowania seksualnego. Obsługa hotelu od razu przekazała tę informację do służb.
Na miejscu pojawili się funkcjonariusze Komendy Rejonowej Warszawa II, którzy ustalili, iż podejrzanym jest policjant odbywający w stolicy staż adaptacyjny. Do omawianych wydarzeń miało dojść w czasie wolnym od służby. Dalszy tok sprawy przekazano Komendzie Stołecznej Policji.
Wstępne ustalenia śledczych: Do włamania nie doszło, policjant otrzymał kartę magnetyczną od kobiety
Sprawą zajmuje się także – na polecenie Komendanta Stołecznego – Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, Wydział Kontroli Komendy Stołecznej Policji oraz prokuratura.
Ze wstępnych ustaleń śledczych na podstawie analizy monitoringu wynika, iż żadne włamanie nie miało miejsca. W materiale widać, jak kobieta sama daje policjantowi kartę magnetyczną do drzwi pokoju, a następnie oboje wchodzą do środka. Po 4 minutach funkcjonariusz opuszcza pomieszczenie.
Źródło: polsatnews.pl

2 dni temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·