Policjant po służbie ratuje życie w ekstremalnych warunkach

4 godzin temu
Zdjęcie: policja radiowoz


Kryminalny z gliwickiej „jedynki” uratował mężczyznę przed zamarznięciem, udowadniając, iż policjantem jest się zawsze, choćby poza służbą.

W minioną środę rano, w okolicach Sośnicowic, policjant z Gliwic, będący poza służbą, dokonał bohaterskiego czynu, ratując życie mężczyzny leżącego na zaśnieżonym polu. Temperatura wynosiła wtedy -12 stopni Celsjusza, a mężczyzna był skrajnie wyziębiony i niezdolny do samodzielnego poruszania się.

Policjant, jadąc prywatnym samochodem, zauważył coś na polu, około 100 metrów od drogi. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych i panującego mroku, postanowił sprawdzić sytuację. Jego instynkt okazał się trafny – w zaspie śnieżnej leżał mężczyzna, z którym kontakt był znacznie utrudniony. Mundurowy natychmiast przystąpił do działania, udzielając pierwszej pomocy i monitorując funkcje życiowe poszkodowanego.

Dzięki szybkiej reakcji policjanta i jego zgłoszeniu, na miejsce przybyli ratownicy medyczni, którzy zabrali mężczyznę do szpitala. Lekarze potwierdzili, iż znajdował się on w stanie głębokiej hipotermii i interwencja policjanta prawdopodobnie uratowała mu życie.

To zdarzenie podkreśla, jak ważna jest czujność i gotowość do działania w sytuacjach zagrożenia życia, niezależnie od tego, czy jest się na służbie, czy poza nią.

red
źródło: Policja Śląska

Idź do oryginalnego materiału