Dwóch funkcjonariuszy lubińskiej komendy, prywatnie braci, wykazało się czujnością również po zakończonej służbie. Policjanci na przystanku autobusowym zauważyli mężczyznę, który był poszukiwany do sprawy podpalenia pojazdu i do licznych kradzieży sklepowych. 25-latek był dobrze znany funkcjonariuszom. Bracia, których łączy nie tylko więź rodzinna, ale i policyjna służba, po raz kolejny udowodnili, iż czujność i zaangażowanie nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. Wspólne wartości i poczucie odpowiedzialności sprawiają, iż reagują zawsze wtedy, gdy wymaga tego sytuacja.