
Fala wymuszeń i brutalnych gróźb skłoniła policję z regionu Peel, RCMP oraz służby z Calgary i Surrey do spotkania w Kolumbii Brytyjskiej. Funkcjonariusze chcą lepiej zrozumieć przestępstwa, które coraz częściej mają charakter ponadprowincjonalny i międzynarodowy.
W regionie Peel w ostatnich latach odnotowano setki przypadków wymuszeń. Na celowniku znalazła się m.in. rosnąca społeczność południowoazjatycka. Dwa lata temu utworzono specjalną grupę zadaniową ds. wymuszeń – dziś jedną z największych jednostek w regionie. Od jej powstania postawiono ponad 340 zarzutów. Policja przyznaje jednak, iż wiele incydentów nie jest zgłaszanych.
Dharmjit, który w ciągu dwóch miesięcy padł ofiarą dwóch strzelanin z przejeżdżającego samochodu, mówi o strachu i braku poczucia bezpieczeństwa. Po odmowie zapłaty sprawcy mieli ostrzelać jego farmę.
— Policja nie ma wystarczających środków, by walczyć z tymi przestępcami — twierdzi. Rodzina zapowiada wyprowadzkę.
Zastępca komendanta policji Peel Nick Milinovich podkreśla, iż skala zjawiska wykracza poza region.
— To problem o implikacjach krajowych i międzynarodowych – zaznacza.
Choć część spraw łączono z gangiem Lawrence’a Bishnoia, Milinovich mówi, iż brak jednoznacznych dowodów, ale śledztwa trwają.
Wymuszenia są trudne do zwalczania m.in. z powodu obaw ofiar i barier systemowych.
— Niektórzy płacą ze strachu, co napędza kolejne przestępstwa — ocenia Milinovich. Policja zapowiada wzmocnienie działań, by uczynić Peel „nieprzyjaznym środowiskiem dla szantażystów”.
Podobne problemy zgłaszają inne miasta. Calgary prowadzi dochodzenia w 21 sprawach, Surrey w niemal 50 przypadkach w tym roku, a Caledon od 2023 roku odnotowało 60 zgłoszeń.



![Urząd skarbowy skontroluje osoby, które wysłały taki przelew. Wystarczy niewielka kwota [13.02.2025]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/01/Skarbowy-kontrola-zima.webp)









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·