Podpalił stodołę – teraz stanie przed sądem

1 godzina temu
Zdjęcie: Warszawski adwokat zatrzymany ws. fałszywych alarmów


8 lat więzienia grozi 20-letniem mężczyźnie oskarżonemu o umyślne podpalenie stodoły w miejscowości Pijanów. Straty materialne, będące konsekwencją zdarzenia biegli wycenili na ponad 96 tyś. zł. Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała oficjalny akt oskarżenia do sądu.

Tomasz Rurarz, prokurator Prokuratury Okręgowej w Kielcach mówi, iż śledczym, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, udało się szczegółowo odtworzyć przebieg tamtego zdarzenia.

– Dnia 2 kwietnia 2026 roku, wczesnym rankiem 20 letni mężczyzna podpalił stodołę w miejscowości Pijanów, a następnie składowane w jej pobliżu baloty ze słomą. Skutkowało to zniszczenia mienia i stworzyło duże niebezpieczeństwo dla zabudowań znajdujących się w okolicy – mówi prokurator.

W walkę z żywiołem zaangażowanych było kilka jednostek straży pożarnej, którym ostatecznie udało się opanować ogień i zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na sąsiednie budynki. Funkcjonariusze policji gwałtownie ustalili sprawcę

– Prokurator przedstawił mu dwa zarzuty. Zniszczenia mienia i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru. Na wniosek prokuratora podejrzany został tymczasowo aresztowany – informuje Tomasz Rurarz.

Oskarżony częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. O jego dalszym losie zdecyduje Sąd Rejonowy we Włoszczowie.


Idź do oryginalnego materiału