Niemieckie media łączą podejrzanych o podpalenie stacji Starlink na Mazowszu z „Daltonami” – turecką grupą przestępczą działającą w kilku krajach Europy. Według ustaleń „Der Spiegel” członkowie gangu lub osoby z nim związane mogli wykonać zadanie dla rosyjskich służb. Wcześniejsze śledztwa niemieckich dziennikarzy wskazywały, iż domniemany przywódca „Daltonów” przebywa w Rosji i przez cały czas utrzymuje kontakt z grupą.