Poczobut znów na Białorusi

bejsment.com 1 godzina temu

Andrzej Poczobut na tle mostu w Grodnie nad Niemnem

Andrzej Poczobut, zaledwie kilka miesięcy po uwolnieniu z kolonii karnej, wrócił na Białoruś. Liderzy białoruskiej opozycji ostrzegają jednak, iż jego decyzja nie oznacza złagodzenia represji przez reżim Aleksandra Łukaszenki i nie powinna zachęcać innych emigrantów politycznych do powrotu.

Poczobut przekroczył we wtorek granicę przez przejście w Bobrownikach. Później opublikował w internecie swoje zdjęcie na tle mostu w Grodnie z podpisem „Nad Niemnem”.

Według „Gazety Wyborczej” dziennikarz zamierza pozostać na Białorusi przez tydzień. Następnie planuje wyjazd do USA i Kanady, gdzie ma spotkać się z politykami i przedstawicielami Polonii, a stamtąd wrócić do Polski.

Poczobut tłumaczył wcześniej, iż jedzie do Grodna, aby wspierać Związek Polaków na Białorusi. Podkreślał, iż mimo represji organizacja przez cały czas prowadzi działalność, a mieszkający tam Polacy potrzebują jego obecności. Sam Grodno nazywa swoim domem.

Powrót dziennikarza wywołał reakcje białoruskiej opozycji. Swiatłana Cichanouska podkreśliła, iż nie należy traktować go jako dowodu na zmianę sytuacji w kraju.

– Dla tych, którym grożą prześladowania, powrót przez cały czas może być niebezpieczny – ostrzegła.

Doradca Cichanouskiej Franak Wiaczorka nazwał powrót Poczobuta „pozytywnym precedensem”, ale również zaapelował do osób zagrożonych aresztowaniem, aby nie jechały na Białoruś.

Podobnie ocenił sytuację laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki. Jak zaznaczył, w kwestii przestrzegania praw człowieka na Białorusi „nic na lepsze się nie zmieniło”. Sam nie może wrócić, ponieważ wszczęto przeciwko niemu kolejną sprawę karną.

Poczobut został uwolniony 28 kwietnia podczas wymiany więźniów między Białorusią a Polską. Od 2023 roku odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Organizacje praw człowieka uznawały go za więźnia politycznego, a polskie władze od początku uważały oskarżenia przeciwko niemu za bezpodstawne i motywowane politycznie.

Idź do oryginalnego materiału