Poczęstował obsługę lotu żelkami z THC, załoga została na jakiś czas uziemiona

2 tygodni temu

Pasażer lotu z UK do Los Angeles wpadł na nietypowy pomysł i poczęstował obsługę lotu żelkami z THC. Członkowie załogi chętnie się częstowali smakowitymi żelkami kompletnie zapominając o tym, iż nie powinno się brać słodyczy od obcych. Odurzona załoga została uziemiona, a służby poszukują teraz dowcipnisia, który zapewnił załodze lot życia. Oto więcej informacji.

Poczęstował obsługę lotu żelkami z THC, załoga została na jakiś czas uziemiona

Trzech członków personelu pokładowego trafiło do szpitala po tym, jak nieświadomie spożyli artykuły spożywcze w postaci żelków, które zawierały do 300 mg THC, a to dla osoby nie używającej na co dzień konopi – bardzo duża dawka.

Pasażer miał poczęstować załogę odurzającymi żelkami już po wylądowaniu na lotnisku w Los Angeles (LAX).

Działanie THC poczuli gdy dotarli z lotniska do hotelu. Gdy poczuli pełną moc konopi zaczęli panikować, jedna ze stewardess opowiadał później o „odczuciu opuszczania ciała”.

Poczuli, iż zupełnie tracą kontrolę, wpadli w panikę i przestraszyli się. Objawy się nasilały i cała trójka została przewieziona do szpitala

-opowiadają przełożeni załogi

Ostatnio popularne

Lekarze uznali, iż w każdym ze słodyczy znajdowało się najpewniej ok. 300 mg THC, co czyni je jednymi z najmocniejszych produktów spożywczych na bazie marihuany, przeważnie 450 mg THC przypada na całe opakowanie konopnych słodyczy, dlatego dawka 300 mg w pojedynczym żelku to bardzo dużo.

Wysłaliśmy zastępczą załogę do obsługi lotu powrotnego i nie miało to żadnego wpływu na plany naszych klientów

-kontynuował przedstawiciel firmy.

Zarząd British Airways stwierdził, iż nie ma żadnych dowodów na to, iż ktokolwiek z załogi wiedział, co spożywa i nikomu nie grożą konsekwencje dyscyplinarne.

Idź do oryginalnego materiału