Pociągi zostały opóźnione. Powodem chaosu była kradzież kabla. Sprawcy grozi więzienie

2 miesięcy temu
W niedzielę szlak kolejowy w Czechach stał się sceną nietypowego, ale bardzo poważnego incydentu. Doszło do opóźnień kilkudziesięciu pociągów, a część połączeń regionalnych została całkowicie odwołana. Powodem zamieszania była kradzież kabla w pobliżu Dworca Głównego w Pradze. Policja miała zatrzymać sprawcę, któremu grozi choćby osiem lat pozbawienia wolności.
Zaledwie 70 metrów skradzionego kabla odpowiadającego za system bezpieczeństwa ruchu kolejowego doprowadziło do poważnych zakłóceń w kursowaniu pociągów regionalnych i dalekobieżnych. Te wydarzenia skutkowały ogromnym paraliżem na jednej z najważniejszych tras komunikacyjnych w Czechach. Wielu pasażerów nie było w stanie odbyć swoich podróży.


REKLAMA


Zobacz wideo Sześciolatek bawił się na torach! Policjanci uratowali go przed nadjeżdżającym pociągiem


Opóźnienia pociągów w Czechach. Chodziło o bezpieczeństwo
Jak wskazywał Martin Kavka, przedstawiciel Administracji Kolejowej (Sprava Żeleznic) zarządzającej państwową siecią kolejową, do kradzieży około 70 metrów kabla systemu bezpieczeństwa kolei doszło w niedzielę rano w pobliżu Dworca Głównego w Pradze. Spowodowało to opóźnienia wielu pociągów. Część połączeń regionalnych została całkowicie odwołana. Czeskie Koleje (CzD) poinformowały, iż wstrzymano między innymi składy kursujące z Pragi w stronę Pardubic, Ołomuńca i Ostrawy. Tak duże zakłócenia wynikały z tego, iż skradziony kabel był częścią infrastruktury, która odpowiada za bezpieczne prowadzenie pociągów. Domniemany sprawca został zatrzymany.


Zuchwała kradzież w Czechach. Policja gwałtownie dotarła do domniemanego sprawcy
Czeska policja przekazała, iż potencjalny sprawca został zatrzymany i ma zostać przesłuchany.
Krótko po zdarzeniu zatrzymaliśmy podejrzanego wraz ze skradzionymi kablami. w tej chwili realizowane są oględziny miejsca zdarzenia, a następnie zostanie przeprowadzone przesłuchanie zatrzymanego
- poinformowali funkcjonariusze w niedzielę 21 grudnia 2025 roku. Z doniesień medialnych wynika, iż zatrzymania domniemanego złodzieja dokonali kolejarze i to właśnie oni przekazali mężczyznę w ręce policji.
Zobacz też: O psach, co podróżują koleją i autokarami. Jakie są zasady przewozu pupili? Ile to kosztuje?


Mimo szybkiej reakcji, poważnych utrudnień w ruchu nie dało się uniknąć. Priorytetem jest bowiem bezpieczeństwo pasażerów. Śledztwo w tej sprawie trwa, a domniemany sprawca musi liczyć się z konsekwencjami swoich działań. Grozi mu więzienie.
W zależności od wysokości spowodowanych szkód grozi mu kara więzienia do ośmiu lat
- przekazała za pośrednictwem serwisu X czeska policja.


Źródła: x.com, seznam.cz, tvn24.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału