Była odpowiedzialna za sprzątanie i ścieraniu kurzu. Okazało się, iż sprzątnęła także bony podarunkowe do sklepu obuwniczego, drogerii oraz marketu budowlano-ogrodniczego o wartości 2,5 tys. złotych. Nie uszło jej to na sucho – wprawdzie policjanci potrzebowali ponad dwóch miesięcy na ustalenie, kto ukradł bony, ale sprzątaczka – złodziejka usłyszała już zarzuty, co może się skończyć dla niej choćby 5-letnim więzieniem.
W połowie grudnia 2025 roku, policjanci z Komisariatu Policji I w Krakowie otrzymali zgłoszenie od przedstawiciela jednej z firm działającej w rejonie Kazimierza, dotyczące kradzieży kart podarunkowych do sklepu z obuwiem, drogerii oraz marketu budowlano-ogrodniczego. Bony podarunkowe znajdowały się w jednym z pomieszczeń firmy. Ich wartość wynosiła blisko 2,5 tys. złotych.
Śledztwo w tej sprawie trwało ponad dwa miesięcy. Policjanci ustalili, iż kradzieży dopuściła się sprzątaczka. W miniony poniedziałek policjanci udali pod adres zamieszkania kobiety w powiecie wielickim. Po przyjeździe na miejsce zastali 40-letnią kobietę, która według ustaleń śledczych odpowiadała za kradzieże. Po poinformowaniu kobiety o powodzie policyjnej wizyty została ona zatrzymana, a następnie przewieziona do krakowskiej jednostki policji. 40-latka usłyszała zarzut kradzieży, za co grozić jej może kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(AS)

8 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·