Po tragedii w Hałcnowie: podejrzana o zabójstwo trafiła do aresztu

2 godzin temu

Po zabójstwie, do którego doszło w poniedziałek w Hałcnowie, 36-letnia kobieta usłyszała zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W trakcie imprezy miała zadać swojemu partnerowi cios nożem, który okazał się śmiertelny.

Przypomnijmy: do tragedii doszło w poniedziałek 2 lutego w Hałcnowie (pisaliśmy o niej TUTAJ). 31-letni mężczyzna został ugodzony nożem. Gdy na miejsce przyjechała policja, był już w stanie krytycznym, nie udało się uratować jego życia. Policja zatrzymała wówczas trzy osoby: 36-letnią partnerkę mężczyzny oraz dwoje innych uczestników zakrapianej alkoholem imprezy.

Teraz okazuje się, iż zarzuty usłyszała tylko 36-latka. Kobieta – decyzją Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej – najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W trakcie imprezy wywiązała się kłótnia i kobieta miała zadać swojemu partnerowi jeden cios nożem, który okazał się śmiertelny. Wyniki sekcji zwłok wykazały, iż ostrze uszkodziło narządy wewnętrzne oraz duże naczynia krwionośne, co wywołało u ofiary obfity krwotok. Bezpośrednią przyczyną zgonu 31-latka było gwałtowne wykrwawienie. 36-latka miała blisko 1,5 promila alkoholu.

Idź do oryginalnego materiału