Wczoraj policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, wracając po zakończonej służbie do domu, udowodniła, iż policyjna służba to także gotowość do niesienia pomocy poza godzinami pracy. Funkcjonariuszka, jadąc ulicą Kamienną w Rumi, utknęła w korku. W pewnym momencie zauważyła, iż w pewnej odległości wyżej na jezdni, na prostym odcinku drogi w rejonie wzniesienia, leży rower, a obok niego leży mężczyzna. Widząc, iż krwawi z okolicy głowy, sądziła, iż mógł uczestniczyć w wypadku. Dalsze ustalenia jednak pokazały zupełnie inne okoliczności.