Po skoku zatrzymanego z okna prokuratury jest wniosek o areszt i postępowanie wyjaśniające

1 godzina temu

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu dla mężczyzny, który w poniedziałek, 29 czerwca wyskoczył z okna siedziby prokuratury przy ul. Zamkowej w Świdnicy. 29-latek przebywa w szpitalu ze złamaniami. Śledczy w odrębnym postępowaniu chcą wyjaśnić, czy doszło do nieprawidłowości podczas konwojowania zatrzymanego przez policjantów.


29-letni mieszkaniec Świebodzic ok. 14.50 wyskoczył z okna na drugim piętrze prokuratury i spadł na dach garażu. Pomocy udzielali świdniccy strażacy, którzy przy użyciu technik linowych sprowadzili rannego na ziemię i przekazali zespołowi pogotowia ratunkowego. Przytomny mężczyzna ze złamaniami został przewieziony do szpitala.

Ten mężczyzna został zatrzymany 27 czerwca w związku z podejrzeniem znęcania się nad swoja partnerką. 29 czerwca przed godziną 14.00 został doprowadzony do prokuratury przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Świebodzicach. Prokurator wykonywał z nim czynności i ogłosił zarzuty. Czyny dotyczyły znęcania się nad partnerką oraz naruszenia nietykalności cielesnej małoletniej dziewczynki, był to czyn kwalifikowany z artykułu 217 par. 1 kodeksu karnego. Kolejny zarzut dotyczył uderzenia pięścią innej osoby, to było kwalifikowane z art 157 par. 2 kodeksu karnego – informuje prokurator rejonowy Łukasz Cimała. Zatrzymany miał już wcześniej problemy z prawem, był karany więzieniem.

Jak dodaje prokurator, po zakończeniu przesłuchania zgodnie z obowiązującą procedurą podejrzany jest sprowadzany na parter budynku do specjalnego, zakratowanego pomieszczenia. – W tym pomieszczeniu osoba, która usłyszała zarzuty oczekuje, a w tym czasie prokurator prowadzący postępowanie omawia z przełożonym zasadność zastosowania środka zapobiegawczego. I wczoraj również byliśmy na tym etapie. Pan miał być sprowadzony na dół, a pani prokurator miała podejść do mnie, przedstawić przebieg przesłuchania, omówić sprawę i żebyśmy podjęli decyzję, jaki środek zapobiegawczy stosujemy: czy będzie to środek zapobiegawczy wolnościowy, czy to będzie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania – opisuje procedury prokurator rejonowy.

Około 14.50 po usłyszeniu zarzutów 29-latek był wyprowadzany z gabinetu na 2. piętrze budynku, gdzie toczyło się przesłuchanie. – I wyskoczył przez okno, które było na korytarzu vis a vis gabinetu prokuratura. Niezwłocznie poinformowano straż pożarną, ponieważ on wylądował na dachu pomieszczenia garażowego. Leżał, nie stracił przytomności, był z nim kontakt. Przyjechała straż pożarna, przyjechało pogotowie. Pan został w specjalistyczny sposób ściągnięty z dachu i przewieziony do szpitala w Świdnicy – opisuje prokurator Cimała.

Jak dodaje, w związku z tym zdarzeniem wobec mężczyzny zostało sporządzone postanowienie o uzupełnieniu zarzutów i oprócz trzech zarzutów, które były wcześniej ogłoszone, został dodany zarzut dotyczący samouwolnienia. – To jest przestępstwo, on był prawnie pozbawiony wolności. Ten zarzut ze względu na jego stan zdrowia nie został mu ogłoszony. On przebywa w szpitalu i biegły sądowy będzie ustalał, jaki jest jego stan zdrowia i czy umożliwia wykonanie czynności procesowych. Wczoraj skierowaliśmy do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd ma 24 godziny na rozpoznanie wniosku. jeżeli z podejrzanym nie będzie można wykonać czynności, jest przepis, który pozwala na posiedzenie sądu bez udziału mężczyzny – mówi Łukasz Cimała.

Matka mężczyzny przekonuje, iż jej syn nie chciał uciec, a popełnić samobójstwo poprzez skok z wysokości 2. pietra. Miał o tym powiedzieć policjantom, zanim ruszył w kierunku okna. – Wczoraj były wykonywane czynności z panią prokurator, która prowadziła czynności z tym zatrzymanym i nie przekazał takich informacji, by mężczyzna miał krzyczeć lub wypowiadać słowa zanim wyskoczył – mówi prokurator rejonowy.

Kobieta przekonuje, iż jej syn ma problemy psychiczne i wymaga specjalistycznej pomocy. – o ile będzie taka potrzeba, to on zostanie poddany badaniom, natomiast w tej chwili przebywa w szpitalu. jeżeli będziemy mieli sygnał od lekarzy, iż on wypowiada jakieś treści suicydalne, lub pojawiły się wątpliwości dotyczące jego poczytalności, to na pewno taka opinia będzie zasięgnięta. Na razie nie mam takiej informacji, iż miała to być próba samobójcza – zapewnia szef świdnickiej prokuratury rejonowej.

Jak dodaje, prokuratura już wczoraj zainicjowała jeszcze jedno postępowanie, dotyczące policyjnego konwoju. – Zostały przeprowadzone oględziny i będziemy prowadzić odrębne postępowanie, które ma wyjaśnić, w jaki sposób doszło do tej sytuacji i czy ewentualnie były tam nieprawidłowości związane z konwojowaniem, czy kajdanki były założone, czy były założone we adekwatny sposób. Będzie to przedmiotem postępowania karnego w kierunku art. 231, czyli niedopełnienia obowiązków. Wiem też, ze będzie postępowanie wewnętrzne na policji.

Czy w oknach prokuratury zostaną zamontowane dodatkowe kraty? – Kraty na oknach są, ale nie na tym piętrze, są piętro niżej. Natomiast nie wiem, czy kwestie tego typu miały tu znaczenie. Takie zdarzenia pojawiają się w całym kraju. Wydaje mi się, iż gdyby większą uwagę zwrócić na wykonywane czynności, na prawidłowość konwoju, to może do takich sytuacji by nie dochodziło. Do prokuratury są doprowadzane rocznie setki osób i takie przypadki raczej się nie zdarzają.

Agnieszka Szymkiewicz
fot. MDvR

1 z 6
Idź do oryginalnego materiału