„Pływał” po drodze chevroletem. Zatrzymali go policjant po służbie i strażnik miejski [FILM]

2 godzin temu

Kolejny nietrzeźwy obcokrajowiec wyeliminowany z ruchu na drogach powiatu wieluńskiego. 36-latek, mając ponad promil alkoholu w organizmie, jechał całą szerokością jezdni w Czarnożyłach. Drogowy rajd przerwali mu policjant po służbie oraz strażnik miejski.

Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 24 maja 2026 roku, około godziny 5:00 rano. Funkcjonariusz wieluńskiej komendy w czasie wolnym od pracy przejeżdżał przez miejscowość Czarnożyły. Towarzyszył mu strażnik miejski. Uwagę mundurowych zwrócił chevrolet, którego kierowca kompletnie nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy i „pływał” od krawędzi do krawędzi jezdni.

Błyskawiczna reakcja poza służbą

Mundurowi nie wahali się ani chwili. Podejrzewając, iż siedzący za kółkiem mężczyzna jest pijany, natychmiast powiadomili dyżurnego wieluńskiej komendy i ruszyli śladem podejrzanego auta. Wykorzystali moment, w którym chevrolet zjechał na pobocze i zatrzymał się.

Policjant wraz ze strażnikiem miejskim podbiegli do pojazdu i udaremnili kierowcy dalszą jazdę, odbierając mu kluczyki. Dzięki ich zdecydowanej postawie nie doszło do tragedii, o którą przy tej zawartości alkoholu nie było trudno.

Promile i brak uprawnień

Na miejsce przyjechał wezwany patrol policji, który przejął kierowcę. Okazało się, iż to 36-letni obywatel Kolumbii.

— Badanie alkomatem wykazało, iż mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenia auta bez wymaganych uprawnień — informuje st. asp. Katarzyna Stefaniak z KPP w Wieluniu.

Teraz 36-latkowi grozi surowa kara: do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz wieloletni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. To już kolejny przypadek w ostatnich dniach, gdy dzięki czujności funkcjonariuszy po służbie (lub świadków) udaje się zdjąć z naszych dróg skrajnie niebezpiecznych kierowców.

Idź do oryginalnego materiału