Plecak sparaliżował terminal lotniska Poznań-Ławica. Straż Graniczna apeluje przed wakacjami

6 godzin temu

Do zdarzenia doszło 18 czerwca na lotnisku Poznań-Ławica. W godzinach porannych pracownicy zauważyli pozostawiony bez opieki plecak. W takich sytuacjach nie ma miejsca na przypuszczenia ani bagatelizowanie zagrożenia. Zgodnie z obowiązującymi procedurami natychmiast powiadomiono funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Na miejsce skierowano specjalistyczną grupę pirotechniczną z placówki Straży Granicznej na Ławicy. Ze względu na konieczność dokładnego sprawdzenia bagażu podjęto decyzję o ewakuacji terminala oraz części terenu wokół miejsca zdarzenia. Z budynku wyprowadzono około 400 osób, a ruch przed lotniskiem został czasowo wstrzymany.

Przez pewien czas funkcjonowanie portu lotniczego podporządkowane było działaniom związanym z zapewnieniem bezpieczeństwa podróżnym. Dopiero po przeprowadzeniu szczegółowych czynności okazało się, iż pozostawiony plecak nie zawiera żadnych niebezpiecznych przedmiotów. W środku znajdowały się wyłącznie rzeczy osobiste.

Po zakończeniu kontroli alarm został odwołany, a lotnisko wróciło do normalnej pracy. Straż Graniczna przypomina jednak, iż każdy pozostawiony bez nadzoru bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie i wymaga natychmiastowej reakcji służb. To kolejny w ostatnich tygodniach alarm na terenie poznańskiego portu, spowodowany pozostawionym bagażem.

Funkcjonariusze apelują do podróżnych o zachowanie szczególnej uwagi podczas wakacyjnych wyjazdów. Pozostawienie walizki, plecaka czy torby bez opieki może skutkować uruchomieniem kosztownych i czasochłonnych procedur bezpieczeństwa, powodując utrudnienia dla setek pasażerów oraz zakłócenia w funkcjonowaniu lotniska. W okresie wzmożonego ruchu turystycznego takie sytuacje mają szczególne znaczenie, dlatego służby niezmiennie przypominają: na lotnisku bezpieczeństwo zawsze jest najważniejsze.

Idź do oryginalnego materiału