W miniony weekend policjanci z suskiej drogówki zatrzymali sześciu kierowców, którzy w powiecie suskim pędzili w terenie zabudowanym ponad 100 km/h/. Nie dość, iż otrzymali wysokie mandaty i punkty karne, to w dodatku stracili swoje prawa jazdy na trzy miesiące.
Czterech pierwszych kierowców zatrzymano jeszcze w piątek (27 lutego). Przed 22.00 przez Naprawę pędził volkswagenem 22-letni kierowca mając 103 km/h na liczniku, a przy tym wyprzedzał inny pojazd pomimo podwójnej linii ciągłej. Drugiego kierowcę zatrzymano na ulicy Malejowskiej w Jordanowie. W tym przypadku 24-letni kierowca pędził audi 107 km/h i również wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej. Obaj otrzymali po 1700 zł i 18 punktów karnych. Stracili także prawa jazdy. Kolejny kierowca został zatrzymany na ul. Zakopiańskiej w Jordanowie gnając aż 121 km/h! Także i on zignorował podwójną linię ciągłą. W jego przypadku mandat wyniósł 2700 zł i 20 pkt. karnych. Stracił też prawo jazdy. Również w Jordanowie zatrzymano czwartego kierowcę. Tu 27-latek pędził bmw 110 km/h.
– Dodatkowo okazało się, iż mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu, który nie miał aktualnych badań technicznych. 27-latkowi, który otrzymał mandat i punkty karne, zatrzymano dowód rejestracyjny i prawo jazdy – informuje aspirant sztabowy Wojciech Copija, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Suchej Beskidzkiej.
Ledwo zaczęła się niedziela (1 marca), a na ul. Wolności w Makowie Podhalańskim policjanci zatrzymali 25-latka z powiatu suskiego, który o 2.00 w nocy jechał alfą romeo 104km/h. Kilka godzin później w Białce zatrzymano 31-letniego kierowcę opla, który miał na liczniku 102 km/h. Obaj kierowcy otrzymali wysokie mandaty i punkty karne, a ich prawa jazdy zostały zatrzymane.

2 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·