Policjanci Komendy Stołecznej Policji alarmują o rosnącej liczbie oszustw telefonicznych. Przestępcy podszywają się pod policjantów, prokuratorów, pracowników poczty lub członków rodziny, aby wyłudzić pieniądze. W wielu przypadkach ofiarami padają osoby starsze, które działają pod presją czasu i silnych emocji.

Fot. Warszawa w Pigułce
Funkcjonariusze apelują o czujność i przypominają, iż policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani nie prowadzi „tajnych akcji” przez telefon.
Wstęp
Oszustwa telefoniczne są jedną z najczęściej stosowanych metod wyłudzania pieniędzy. Przestępcy dzwonią zarówno na telefony komórkowe, jak i stacjonarne, licząc na to, iż po drugiej stronie odezwie się osoba starsza.
Rozmowa zwykle rozpoczyna się od dramatycznej historii, która ma wywołać strach i poczucie pilnej potrzeby działania.
Najczęstsze metody oszustów
Policja ostrzega, iż przestępcy wykorzystują kilka dobrze znanych schematów.
Jednym z nich jest metoda „na wnuczka”. Oszust informuje o rzekomym wypadku drogowym z udziałem bliskiej osoby i twierdzi, iż potrzebne są natychmiast pieniądze.
Inna popularna metoda to „na policjanta”. W tym przypadku rozmówca przekonuje, iż na koncie ofiary działają przestępcy i pieniądze trzeba pilnie wypłacić z banku lub przekazać do „policyjnego depozytu”.
Zdarzają się także oszustwa „na listonosza”, gdy ktoś prosi o podanie adresu w związku z rzekomą przesyłką, oraz „na prokuratora” lub „na agenta CBA”, którzy żądają przelewu pieniędzy.
Jak oszuści zdobywają zaufanie
Przestępcy coraz częściej stosują zaawansowane techniki manipulacji. Jedną z nich jest podszywanie się pod oficjalne numery telefonów instytucji publicznych.
Na wyświetlaczu telefonu może pojawić się numer przypominający numer policji lub innej instytucji, co zwiększa wiarygodność rozmowy.
Czasami oszust zachęca rozmówcę do sprawdzenia jego tożsamości poprzez wybranie numeru alarmowego. Jednocześnie nie rozłącza połączenia, przez co osoba dzwoniąca w rzeczywistości przez cały czas rozmawia z przestępcami.
W kolejnych minutach ofiara może zostać przekonana do przekazania pieniędzy osobie podszywającej się pod policjanta.
Co robić w takiej sytuacji
Policja podkreśla jedną podstawową zasadę. jeżeli w trakcie rozmowy telefonicznej ktoś prosi o pieniądze, należy natychmiast się rozłączyć.
Nie wolno podawać danych osobowych ani informacji o posiadanych oszczędnościach.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić na numer alarmowy 112.
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa
Policjanci przypominają kilka kluczowych faktów:
Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy ani kosztowności.
Funkcjonariusze nie polecają wypłacania pieniędzy z banku ani przelewania ich na inne konto.
Policja nie angażuje przypadkowych osób w tajne operacje przeciwko oszustom.
Funkcjonariusze nie informują telefonicznie o prowadzonych śledztwach.
Policjanci nie dzwonią z numeru alarmowego 997.
Co to oznacza dla czytelnika
Oszustwa telefoniczne wciąż stanowią poważne zagrożenie, szczególnie dla osób starszych. Przestępcy wykorzystują strach i presję czasu, aby zmusić ofiarę do szybkiego przekazania pieniędzy.
Dlatego policja apeluje, aby rozmawiać o tych zagrożeniach z bliskimi i ostrzegać szczególnie seniorów.
Policjanci przypominają, iż jedna rozmowa telefoniczna może zakończyć się utratą wszystkich oszczędności. Przestępcy stale zmieniają metody działania i podszywają się pod osoby budzące zaufanie.
Najważniejszą zasadą jest ostrożność. jeżeli ktoś przez telefon prosi o pieniądze, należy natychmiast zakończyć rozmowę i powiadomić policję.

2 godzin temu



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·