Pijany w lodowatej rzece. Uratowali go dzięki reakcji świadka

3 godzin temu

Zgłoszenie od mieszkańca Lewina Brzeskiego policjanci otrzymali około godz 22.00 w sobotę 17 stycznia. – Z relacji świadka wynikało, iż ktoś nad brzegiem Nysy Kłodzkiej może potrzebować pomocy. Zgłaszający usłyszał wołanie znad Nysy Kłodzkiej – informuje asp. szt. Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Na miejscu jako pierwsi pojawili się policjanci z Lewina Brzeskiego: sierż. Rafał Zasimuk i sierż. Sławomirem Sadkowskim. To oni wyciągnęli z rzeki skrajnie wychłodzonego mężczyznę.

– Mężczyzna znajdował się w lodowatej wodzie. Wykazywał objawy hipotermii, jego wypowiedzi były splątane i nie potrafił określić w jaki sposób znalazł się w wodzie – relacjonuje Patrycja Kaszuba.

Mundurowi wyciągnęli 29-latka z Nysy Kłodzkiej. W jej wodach mógł przebywać nawet 1,5 godziny. Tymczasem termometry pokazywały tej nocy ujemne wartości.

Policjanci ogrzali mężczyznę kocami termicznymi zanim trafił pod opiekę strażaków i zespołu medycznego. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy.

– W organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu – informuje Patrycja Kaszuba. – Z objawami hipotermii pozostał pod opieką w szpitalu.

29-latka udało się uratować dzięki wzorowej postawie zgłaszającego i natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy. Policja przypomina, iż na negatywne skutki mrozu są szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, osoby starsze i osoby pod wpływem alkoholu przebywające na dworze.

– Nie przechodźmy obojętnie obok osób, które mogą potrzebować naszej pomocy – apelują.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału