PIJANY UKRAINIEC AWANTUROWAL SIĘ NA DWORCU W MYSZKOWIE. WCZEŚNIEJ MIAŁ NARKOTYKI, KRADŁ W SKLEPACH. ZOSTAŁ WYDALONY Z POLSKI

2 godzin temu
5 sierpnia podczas kontroli na dworcu kolejowym w Myszkowie okazało się, iż nie miał ważnego biletu na przejazd. W trakcie interwencji naruszył nietykalność cielesną konduktora pociągu. Był pijany, badanie wykazało aż 3,6 promila alkoholu w organizmie.W związku z popełnionym przestępstwem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków służbowych, prokurator zastosował wobec 51-latka dozór Policji. Mężczyzna został zobowiązany do stawiennictwa się na komendzie dwa razy w tygodniu. Jednak nie pojawił się w pierwszym terminie dozoru i, jak ustalono, opuścił wskazane miejsce pobytu, informuje mł. asp. KLaudia Maladyn, oficer prasowy KPP w Myszkowie.51-letni obywatel Ukrainy był wcześniej notowany w związku z konfliktami z prawem. Wśród popełnianych przez niego czynów były między innymi posiadanie narkotyków oraz kilka kradzieży sklepowych.Z powodu lekceważącego stosunku do przepisów prawa obowiązujących na terenie Polski, mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, i deportowany z Polski.
Idź do oryginalnego materiału