Pijany uciekał na skradzionym motocyklu. Jazda zakończyła się na betonowym słupie!

1 godzina temu

28-letni mieszkaniec Sosnowca uciekał przed policjantami na skradzionym motocyklu. Dodatkowo przewoził dwóch pasażerów, a cała trójka była nietrzeźwa i jechała bez kasków. Pościg zakończył się… uderzeniem w betonowy słup i znak drogowy!


Jaworzniccy policjanci zauważyli motocykl poruszający się nocą bez włączonych świateł. Kierujący nie zamierzał jednak zatrzymać się do kontroli i zaczął uciekać! Funkcjonariusze ruszyli więc za nim. Motocyklem podróżowały trzy osoby i żadna nie miała kasku, a kierujący podczas ucieczki wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego.

Pościg zakończył się na betonowym słupie

Do wypadku doszło w rejonie skrzyżowania ul. Sławkowskiej i Placu Świętego Jana w Jaworznie. 28-latek w pewnym momencie stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w betonowy słup oraz znak drogowy! Dwaj pasażerowie pozostali na miejscu, natomiast kierujący wciąż próbował uciec, tym razem pieszo. Policjanci zatrzymali go jednak po krótkim pościgu. Cała trójka wymagała pomocy medycznej i z powodu licznych obrażeń trafiła do szpitala. Badania wykazały, iż wszyscy byli nietrzeźwi. Kierujący miał ponad promil alkoholu w organizmie, 28-letnia pasażerka blisko 1,5 promila, a 41-letni pasażer ponad 2 promile. Od kierującego pobrano również krew do badań na obecność środków odurzających.

Motocykl był wcześniej skradziony

Jakby problemów tej nocy było mało, to policjanci ustalili jeszcze, iż motocykl, którym poruszała się trójka, został wcześniej skradziony! Zebrany materiał dowodowy wskazał, iż za kradzież odpowiadają 28-letni kierujący i jego 41-letni pasażer. Jak ustalili śledczy, mężczyźni mieli ukraść jednoślad, ponieważ… nie chcieli wracać do domu pieszo. Zagłębiając się w sprawę dowiadujemy się, iż nie była jedyna próba kradzieży tej nocy – ci sami mężczyźni wcześniej pojawili się na parkingu podziemnym galerii handlowej w Jaworznie, gdzie usiłowali ukraść samochód.

28-latek miał dwa zakazy prowadzenia

Tu historia mogłaby się skończyć, ale nie! Podczas sprawdzania kierującego okazało się również, iż obowiązywały go dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jeden został orzeczony na 56 miesięcy, a drugi miał charakter dożywotni. 28-latek usłyszał zarzuty dotyczące m.in. kradzieży motocykla, usiłowania kradzieży samochodu, niezatrzymania się do kontroli, kierowania w stanie nietrzeźwości, złamania sądowych zakazów oraz spowodowania wypadku w warunkach recydywy. Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji. Grozi mu do 10 lat więzienia. 41-letni pasażer odpowie natomiast za udział w kradzieży motocykla, udział w usiłowaniu kradzieży samochodu oraz udzielanie 28-latkowi amfetaminy w warunkach recydywy. Jemu również grozi do 10 lat pozbawienia wolności.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KWP Katowice

Idź do oryginalnego materiału