Pijany kierowca wjechał prosto w garaż i wywołał pożar. Grozi mu choćby 3 lata więzienia

1 godzina temu

Samochód zatrzymał się wewnątrz budynku. Siła uderzenia była tak duża, iż przewrócił się regał stojący w garażu, który uszkodził zaparkowanego tam Fiata. Po chwili skoda stanęła w płomieniach.

Na szczęście kierowcy udało się samodzielnie wydostać z płonącego auta. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej świadkowie wyciągnęli palący się pojazd na zewnątrz, zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia.

Badanie alkomatem wykazało u 58-latka blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Jak informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy policji w Gostyniu, mężczyzna usłyszał już zarzuty spowodowania kolizji drogowej oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Sprawa jest rozwojowa. Policja ustala wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym dokładną wartość strat materialnych.

To kolejny tragiczny przykład tego, jak alkohol za kierownicą może skończyć się nie tylko kolizją, ale też poważnym zagrożeniem dla życia i mienia.

Idź do oryginalnego materiału