Pościg, awantura i uderzenie w Seata. Przebieg tragicznych wydarzeń
Do makabrycznego zdarzenia doszło w ubiegłym roku. Artur C. przyjechał na posesję swojego szwagra, gdzie wywołał awanturę, groził mu śmiercią i naruszył jego nietykalność cielesną. Następnie wsiadł do autolawety marki Mercedes Sprinter i odjechał. Po drodze zignorował sygnały nakazujące zatrzymanie pojazdu wydawane przez policjantów i podjął próby ucieczki przed dwoma radiowozami.
Poruszając się z nadmierną prędkością, na skrzyżowaniu wyjechał z drogi podporządkowanej bez ustąpienia pierwszeństwa przejazdu i taranował prawidłowo jadącego Seata. W aucie osobowym podróżowała trójka nastolatków: 19-letnia Dominika, jej 12-letni brat Grzegorz oraz ich 18-letni kolega Mike. Cała trójka poniosła śmierć na miejscu, zaledwie sto metrów od domu, do którego przyjechali na wakacje z Niemiec.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Porażająca skala naruszeń. Sąd nie miał wątpliwości
Skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Anny Krawczuk uznał oskarżonego za winnego wszystkich czterech zarzucanych mu czynów. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu i narkotyków sąd wymierzył Arturowi C. karę cząstkową 18 lat pozbawienia wolności, a po połączeniu z pozostałymi przestępstwami orzekł karę łączną 20 lat więzienia.
Uzasadniając wyrok, sędzia podkreśliła, iż skala naruszeń zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym popełniona przez oskarżonego była porażająca. Wskazała również na fakt, iż mężczyzna był w przeszłości wielokrotnie karany za jazdę pod wpływem alkoholu i nie wyciągnął z tego żadnych wniosków.
Obok kary więzienia Sąd Rejonowy w Mielcu orzekł wobec skazanego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nakazał mu poddanie się terapii uzależnień oraz zasądził nawiązki w wysokości po 50 tysięcy złotych dla rodziców każdego z zabitych nastolatków.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Wymiar kary i reakcja bliskich. Wyrok nie jest prawomocny
Zarówno oskarżyciel publiczny z Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, jak i pełnomocniczka rodzin ofiar domagali się w mowach końcowych wymierzenia kary łącznej 25 lat pozbawienia wolności. Adwokat Zofia Gładysz, reprezentująca rodziny zmarłych nastolatków, zaznaczyła, iż pokrzywdzeni przyjmują wyrok, jednak rozważają złożenie apelacji z uwagi na fakt, iż sąd nie zastosował maksymalnego wymiaru kary za sam wypadek drogowy.
Sąd zdecydował również o przedłużeniu tymczasowego aresztowania wobec Artura C. o kolejne pięć miesięcy. Wtorkowy wyrok Sądu Rejonowego w Mielcu nie jest prawomocny.

1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·