Jesienne kontrole – gminy wysyłają urzędników i strażników do domów i mieszkań. Sprawdzają choćby popiół, grzywna sięga 5000 zł

1 godzina temu

Wizyta kontrolerów może objąć znacznie więcej niż zajrzenie do kotłowni. Upoważnieni strażnicy i pracownicy gmin sprawdzają urządzenia grzewcze, używany opał oraz zgodność ogrzewania z deklaracją CEEB. Mogą również zmierzyć wilgotność drewna i pobrać próbki popiołu do badań. Na początku sezonu grzewczego samorządy przypominają o takich kontrolach, a niektóre ogłaszają terminy ich wznowienia. Za naruszenie uchwały antysmogowej sprawa może skończyć się w sądzie grzywną do 5000 zł. Osobne, znacznie poważniejsze konsekwencje grożą za celowe uniemożliwianie uprawnionym osobom przeprowadzenia kontroli.

Grafika poglądowa, stworzona przy pomocy AI.

Gminy zapowiadają kontrole na sezon grzewczy

Konkretny termin podał Urząd Miasta Przeworska: w komunikacie opublikowanym 16 października zapowiedział wznowienie kontroli kotłów na paliwa stałe od 20 października 2026 roku. Miasto w swoich informacjach o kontrolach wskazuje m.in. sprawdzanie jakości paliwa, zakazu spalania odpadów oraz zgodności urządzenia z danymi w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. To przykład działań organizowanych lokalnie, a ich harmonogram zależy od danego samorządu. Również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie przed obecnym sezonem przypomniał, iż interwencje dotyczące domowych palenisk należy kierować przede wszystkim do urzędu gminy lub straży miejskiej. Właściciele kotłów i kominków powinni więc sprawdzić zarówno swoje dokumenty, jak i zasady obowiązujące w miejscu zamieszkania.

Do prywatnego domu od godziny 6 do 22

Podstawą takich wizyt jest art. 379 Prawa ochrony środowiska. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta może upoważnić do kontroli pracowników urzędu albo strażników gminnych i miejskich. W części nieruchomości, na której nie jest prowadzona działalność gospodarcza, kontrola może odbywać się między godziną 6 a 22; dla terenu wykorzystywanego do działalności ustawa przewiduje możliwość wejścia przez całą dobę. Uprawnienia obejmują niezbędne badania, pytania dotyczące ogrzewania i żądanie dokumentów związanych z przedmiotem kontroli. Mieszkaniec może poprosić o okazanie dokumentów potwierdzających tożsamość oraz upoważnienie kontrolujących. Brak straży gminnej w miejscowości nie wyłącza kontroli, ponieważ może ją przeprowadzić upoważniony pracownik urzędu.

Popiół do laboratorium, drewno pod miernik

Przy podejrzeniu spalania niedozwolonych materiałów kontrola może obejmować pobranie próbki popiołu do analizy laboratoryjnej. Poradnik „Kontrola palenisk w praktyce” opisuje zabezpieczenie materiału w zamkniętym, oznaczonym i zaplombowanym pojemniku oraz wykonanie dokumentacji fotograficznej. Badanie służy wyjaśnieniu, czy w palenisku spalano odpady, gdy same oględziny nie dają wystarczającej odpowiedzi. Podejrzenie wymaga ustaleń i dowodów, a nie automatycznego uznania mieszkańca za sprawcę wykroczenia. Nie każda wizyta musi jednak kończyć się pobieraniem próbki: zakres czynności zależy od sytuacji zastanej na miejscu.

Drugim narzędziem jest wilgotnościomierz, który pozwala zbadać drewno przygotowane do spalania. Warszawska straż miejska wymienia taki przyrząd w wyposażeniu służącym kontroli jakości powietrza. Na Mazowszu nie wolno spalać biomasy o wilgotności w stanie roboczym przekraczającej 20 proc., w tym zbyt mokrego drewna. Liczy się więc rzeczywisty stan paliwa, a samo zapewnienie, iż drewno długo leżało pod wiatą, nie zastępuje pomiaru. W innych województwach trzeba sprawdzić treść adekwatnej uchwały antysmogowej, ponieważ to przepisy regionalne określają ograniczenia dotyczące paliw i urządzeń.

CEEB: porównają deklarację z tym, co stoi w kotłowni

Kontrolujących może zainteresować, czy rodzaj źródła ogrzewania odpowiada temu, co właściciel lub zarządca zgłosił do CEEB. W deklaracji znajdują się informacje m.in. o liczbie i rodzaju urządzeń, a przy kotłach na paliwo stałe również o ich klasie oraz stosowanym paliwie. o ile po wymianie ogrzewania w ewidencji przez cały czas figuruje poprzedni kocioł, trzeba wyjaśnić rozbieżność i zadbać o aktualność danych. Warto mieć pod ręką potwierdzenie złożenia deklaracji oraz dokumentację urządzenia, która pozwoli ustalić jego parametry. Sam wpis do CEEB nie jest zgodą na użytkowanie pieca zakazanego przez uchwałę antysmogową. Zarejestrowane urządzenie również musi spełniać wymagania obowiązujące w danym regionie.

Właściciele nie muszą składać nowej deklaracji tylko dlatego, iż zaczyna się kolejna jesień. Obowiązek aktualizacji wiąże się ze zmianą ogrzewania, a nie z corocznym rozpoczęciem palenia. Gmina Gierałtowice w sierpniowym przypomnieniu wskazała, iż wymianę, dodanie lub usunięcie źródła ciepła należy uwzględnić w nowej deklaracji w terminie 14 dni. Rządowa instrukcja składania deklaracji przewiduje również 14 dni od pierwszego uruchomienia nowego źródła ciepła. Formalności można załatwić elektronicznie albo na papierze za pośrednictwem adekwatnego urzędu gminy. Przy wymianie kotła warto od razu sprawdzić potwierdzenie zgłoszenia, zamiast wracać do sprawy dopiero podczas kontroli.

Warszawa i Mazowsze. Ważna jest klasa kotła oraz paliwo

Na Mazowszu od 1 stycznia 2023 roku obowiązuje zakaz użytkowania kotłów na węgiel lub drewno niespełniających wymagań klasy 3, 4 lub 5. W Warszawie od 1 października 2023 roku obowiązuje dodatkowo zakaz stosowania węgla kamiennego i paliw produkowanych z jego wykorzystaniem. Uchwała przewiduje jednak wyjątki: do końca żywotności mogą być użytkowane kotły klasy 5 zainstalowane przed 11 listopada 2017 roku oraz kotły węglowe spełniające wymogi ekoprojektu, uruchomione w regionie warszawskim stołecznym przed 1 czerwca 2022 roku. Dlatego przy ocenie konkretnego urządzenia znaczenie mają także dokumenty i daty. Kolejny istotny termin to 1 stycznia 2028 roku, kiedy na Mazowszu zacznie obowiązywać zakaz użytkowania kotłów klasy 3 i 4, a zakaz stosowania węgla obejmie również dziewięć powiatów otaczających stolicę, z uwzględnieniem przewidzianych odstępstw.

5000 zł to grzywna sądowa. Utrudnianie kontroli to osobna sprawa

Naruszenie uchwały antysmogowej jest wykroczeniem. Warszawska straż miejska w swoich materiałach informacyjnych wskazuje mandat do 500 zł oraz możliwość orzeczenia przez sąd grzywny do 5000 zł. Kwota 5000 zł nie jest automatycznym mandatem wręczanym każdemu kontrolowanemu, a samo pojawienie się strażników nie przesądza o ukaraniu. Inaczej wygląda celowe udaremnianie lub utrudnianie legalnej kontroli ochrony środowiska. Art. 225 § 1 Kodeksu karnego przewiduje za taki czyn karę więzienia do trzech lat. To odrębna odpowiedzialność, która może powstać niezależnie od ustaleń dotyczących paliwa czy klasy pieca.

Sytuacja Możliwe konsekwencje
Naruszenie przepisów uchwały antysmogowej Mandat; warszawska straż miejska wskazuje do 500 zł.
Sprawa o takie wykroczenie rozpatrywana przez sąd Grzywna do 5000 zł.
Celowe udaremnianie lub utrudnianie uprawnionej kontroli ochrony środowiska Odpowiedzialność z art. 225 § 1 Kodeksu karnego, do trzech lat pozbawienia wolności.

Nieobecność domownika podczas wizyty sama w sobie nie oznacza popełnienia przestępstwa; znaczenie mają konkretne okoliczności i umyślne zachowanie utrudniające czynności. Kontrolę należy umożliwić, a wątpliwości dotyczące jej przebiegu można odnotować w protokole, którego egzemplarz otrzymuje kontrolowany. Przed wizytą warto przygotować dokumentację kotła, potwierdzenie deklaracji CEEB oraz posiadane dokumenty dotyczące używanego opału. Dobrze też sprawdzić, czy dane o ogrzewaniu są aktualne i jakie ograniczenia obowiązują w gminie. O legalności ogrzewania decydują łącznie urządzenie, stosowane paliwo i miejscowe przepisy, dlatego sama wymiana starego pieca albo samo zgłoszenie go do ewidencji nie rozwiązuje każdej sprawy.

Idź do oryginalnego materiału