Pijany i bez uprawnień „przeleciał” przez wysepkę. Został zatrzymany przez innego kierowcę

1 godzina temu

Blisko 2 promile w organizmie miał kierowca BMW, który 17 czerwca omal nie doprowadził do zderzenia z samochodem, którym podróżowała rodzina. Został zatrzymany przez funkcjonariusza Służby Więziennej, który był w tym czasie poza służbą. Jak się okazało, promile to nie jedyny problem nieodpowiedzialnego mieszkańca powiatu świdnickiego.


Do kolizji doszło 17 czerwca ok. godz. 9.30 na skrzyżowaniu ulic Andersa i Kazimierza Wielkiego w Świdnicy. – Kierujący samochodem marki BMW z dużą prędkością wyjechał z ul. Andersa, tracąc panowanie nad pojazdem. Auto przecięło ul. Kazimierza Wielkiego i zatrzymało się po kilkunastu metrach – opisuje funkcjonariusz służby więziennej, który jechał prawidłowo w kierunku Żarowa. W jego samochodzie znajdowała się rodzina.

Funkcjonariusz zatrzymał pojazd i pobiegł w kierunku BMW. Od kierującego wyczuł woń alkoholu. Zabrał kluczyki i wezwał policję.

Przeprowadzone na miejscu przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego badanie wykazało blisko dwa promile alkoholu w organizmie kierującego BMW. Po sprawdzeniu okazało się także, iż 42-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego nie ma uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi – informuje asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.

Ze względu na stan zdrowia mężczyzna nie został zatrzymany. Samochód przekazano rodzinie. Za czyny, których się dopuścił, odpowie przed sądem.

/red./
Zdjęcie udostępnione przez czytelnika.

Idź do oryginalnego materiału