ICE znów widoczne na ulicach Chicago

1 godzina temu

W chicagowskich dzielnicach ponownie słychać gwizdki ostrzegające przed pojawieniem się nieoznakowanych samochodów federalnych agentów imigracyjnych. W ostatnich tygodniach mieszkańcy Chicago i okolicznych przedmieść coraz częściej informują o działaniach Immigration and Customs Enforcement (ICE), które budzą niepokój wśród społeczności imigrantów oraz lokalnych władz.

Nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazują zatrzymania dokonywane podczas kontroli drogowych, przed budynkami sądów oraz w trakcie rutynowych procedur imigracyjnych. Według prawników specjalizujących się w prawie imigracyjnym, administracja federalna zmieniła taktykę działania po ubiegłorocznej operacji „Midway Blitz”, która wywołała ogromne kontrowersje w Chicago.

Coraz więcej zatrzymań przy sądach

Prawnicy i organizacje wspierające imigrantów informują o wzroście liczby zatrzymań dokonywanych przy sądach imigracyjnych, sądach karnych oraz podczas obowiązkowych spotkań z urzędnikami imigracyjnymi.

Szczególne obawy budzi fakt, iż część zatrzymywanych osób nie została skazana za żadne przestępstwo. W wielu przypadkach sprawy karne są przez cały czas w toku lub dotyczą stosunkowo drobnych wykroczeń.

Jednym z najgłośniejszych przypadków ostatnich dni było zatrzymanie młodego Wenezuelczyka Denny’ego Gabriela Pereza Ospino przed sądem w Bridgeview. Mężczyzna stawił się na rozprawę dotyczącą drobnej kradzieży sklepowej. Według świadków obawiał się wyjść z budynku, ponieważ wiedział, iż na zewnątrz czekają funkcjonariusze ICE.

Kiedy próbował dostać się do samochodu, który przyjechał po niego po rozprawie, został otoczony przez agentów. Następnie wbiegł z powrotem do budynku sądu, licząc na ochronę. Według świadków funkcjonariusze weszli za nim do środka i obezwładnili go przy wejściu.

Tego samego dnia w Bridgeview zatrzymano również Wenezuelkę oraz jej dziecko.

Spór o prawa imigrantów

Obrońcy praw imigrantów podkreślają, iż podobne działania mogą zniechęcać ludzi do uczestniczenia w postępowaniach sądowych.

– Ludzie mają prawo bronić się przed sądem i przejść przez cały proces prawny – podkreśla Stephanie Spiro z National Immigrant Justice Center.

Jej zdaniem coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których osoby aktywnie uczestniczące w swoich postępowaniach prawnych są zatrzymywane przez służby imigracyjne jeszcze przed zakończeniem spraw.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) odpowiada, iż działania ICE są zgodne z prawem i mają na celu egzekwowanie federalnych przepisów imigracyjnych oraz usuwanie osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

„Mega-hearings” przyspieszają deportacje

Prawnicy zwracają uwagę również na nową praktykę stosowaną w sądach imigracyjnych w Chicago, Indianapolis i innych miastach.

Chodzi o tzw. „mega master hearings”, czyli zbiorowe rozprawy, podczas których przed jednym sędzią jednocześnie stawia się choćby kilkadziesiąt osób.

Według organizacji National Immigrant Justice Center niektóre rozprawy obejmują ponad 30 osób jednocześnie, a w niektórych przypadkach planowane są sesje obejmujące choćby 100 imigrantów w ciągu jednego dnia.

Prawnicy ostrzegają, iż tak duża liczba spraw rozpatrywanych jednocześnie może ograniczać możliwość indywidualnego rozpatrzenia każdego przypadku. Dodatkowo część imigrantów nie posiada adwokatów i może nie rozumieć dokumentów, które podpisuje.

Polak zatrzymany po pościgu

Działania ICE nie ograniczają się wyłącznie do budynków sądów.

9 czerwca federalni agenci zatrzymali na północno-zachodniej stronie Chicago obywatela Polski Konrada Wojciecha Darlaka. Według informacji DHS zatrzymanie nastąpiło po pościgu samochodowym, który zakończył się uderzeniem pojazdu w drzewo.

Władze federalne określiły akcję jako „ukierunkowaną operację egzekwowania prawa imigracyjnego”.

Sprawa odbiła się szerokim echem w lokalnych mediach i ponownie wywołała dyskusję na temat metod stosowanych przez służby imigracyjne.

Strach pozostaje

Przedstawiciele społeczności imigranckich podkreślają, iż choć obecne działania nie przypominają skalą ubiegłorocznej operacji „Midway Blitz”, mieszkańcy wciąż żyją w poczuciu niepewności.

– Gdy tylko pojawiły się informacje o kolejnych zatrzymaniach, pierwsza reakcja ludzi była prosta: „Czy oni wrócili?” – mówi radna Rosana Rodriguez reprezentująca Albany Park.

Jej zdaniem wielu mieszkańców przez cały czas pamięta masowe działania służb z ubiegłego roku i obawia się, iż podobne operacje mogą zostać wznowione.

Broadview znów pod obserwacją

Większą aktywność obserwuje się również wokół ośrodka ICE w Broadview. Organizacje pomocowe informują o większej liczbie transportów zatrzymanych osób oraz częstszych kontrolach.

Według danych Konsulatu Meksyku od stycznia 2025 do kwietnia 2026 roku na terenie jego jurysdykcji zidentyfikowano około 3360 obywateli Meksyku przebywających w ośrodkach detencyjnych.

Co istotne, około połowa z nich nie posiadała historii kryminalnej.

Duchowni i wolontariusze odwiedzający ośrodek w Broadview podkreślają, iż warunki są w tej chwili spokojniejsze niż podczas ubiegłorocznych masowych działań. Jednocześnie zwracają uwagę, iż za każdą sprawą stoją konkretni ludzie i rodziny, które często nie wiedzą, co przyniosą kolejne tygodnie.

Dla wielu imigrantów w Chicago najtrudniejsza pozostaje nie sama procedura, ale niepewność. Coraz częstsze zatrzymania przy sądach, zmiany w funkcjonowaniu systemu imigracyjnego oraz widoczna aktywność ICE sprawiają, iż poczucie bezpieczeństwa w wielu społecznościach ponownie zostało zachwiane.

Idź do oryginalnego materiału